No niby tak .. Leszku, ale czasami ludzie (w szczególności laicy) nie zwracaja uwagi na szczegóły... i nawet sobie nie zdają sprawy jak dana literka potrafi namieszać
A inna sprawa, że nikt nie jest nieomylny... powiem więcej błądzenie jest rzeczą ludzką... ale to już temat nie na to forum - pewno na jakieś filozoficzne
pozdrawiam
commor
NIE LESZKU !
Przemyślałem sprawę i uważam, że nie masz absolutnie racji !!!
Czy jak jedziesz do warsztatu samochodowego to czy musisz znać się na budowie auta?
Po prostu określasz, że tu lub tam stuka - a nie musisz od razu mówić, że masz do wymiany np. łącznik stabilizatora.
Mało tego - będziesz znawet w takim warsztacie NIEMILE widziany.
I jeszcze jedno... nie każdy jest Alfą ani ... tym bardziej Romełem.