Mam problem z laptopem Toshiba. Brak jest obrazu i podświetlenia. Na zewnętrznym monitorze poprzez D-SUB wszystko działa, obraz jest. Płyta główna to LA-3441P rev:2B, inwerter pwa-tf041, matryca LP171WP4 (TL) (B4), karta graficzna 8700MGT wpinana w złącze na płycie głównej.
Taśma sprawdzona miernikiem, są przejścia.
Napięcia które pomierzyłem:
Złącze matrycy
LCDVDD pin 3, 4 - 0.05V (po odłączeniu taśmy na cewkach L60 i L70 jest 0V)
5, 7, 8 - 3.45V
9, 12 - 1.28V
10 - 1.14V
13 - 1.11V
15 - 1.21V
16 - 1.18V
18 - 1.19V
19 - 1.22V
21 , 22, 24, 25, 30, 31 - 0.03V
27, 28 - 0.04V
Reszta pinów GND
Złącze inwertera
1, 2 - GND
3 - 0.007V
4- 0.005V
5 - 0V
6, 7 - 19.4V
Napięcia Q6 - źródło 3,35V, dren 0,05V, brama 3,35V
U10 - pin 1 napięcie z VGA_ENVDD 0.9-1.4V przeważnie 1,4V, bardzo wrażliwe na pomiar, trzymając końcówkę miernika, wystarczy, że gdzieś lekko dotknę ręką do masy i spada do 0V. Na schemacie (rev 0.1) widać, że do tego pinu przychodzi jeszcze GMCH_ENVDD, ale brak jest rezystora R219 (fabrycznie?).
pin 2 i 5 - 3,35V
pin 3 GND
pin 4 3,35
Teraz najciekawsze, dotykając palcem rezystora R218 czy tez pinu 1 U10 spada napięcie na 4 nóżce U10 przeważnie do około 2,5V i pojawia sie LCVVDD i w zależności jak dotykam palcem wynosi około 1-2V najczęściej 1,7V, w tym momencie słychać cichy dźwięk bzyczenia z okolic elektroniki matrycy. Raz nawet matryca zaskoczyła, był obraz i podświetlenie, jednak nie cieszyłem sie długo, po drugim restarcie laptopa znowu ciemność.
Czyli podsumowując, jeśli dobrze rozumiem, po pojawieniu sie napięcia z karty graficznej na nóżce 1 (OE) U10 wyjście tego układu powinno sie wyłączyć, dalej mosfet Q6 z kanałem p czyli aby był w pełni otwarty na bramie musi być 0v, po dotknięciu palcem R218 następuje spadek napięcia na wyjściu u10 a tym samym na bramie q6 powodując jego częściowe otwarcie i pojawia sie niepełne napięcie LCDVDD. Co może być przyczyną tego problemu, nieprawidłowe napięcie VGA_ENVDD (jakie powinno być?) , uszkodzony U10, czy też jeszcze coś innego?
Dodam jeszcze ze próbowałem wylutowania R221, pojawiło sie napięcie LCDVDD 3,35V ale obraz nie zaskoczył, wlutowałem z powrotem, zwarcie źródła i drenu Q6 też nic nie dało.
Taśma sprawdzona miernikiem, są przejścia.
Napięcia które pomierzyłem:
Złącze matrycy
LCDVDD pin 3, 4 - 0.05V (po odłączeniu taśmy na cewkach L60 i L70 jest 0V)
5, 7, 8 - 3.45V
9, 12 - 1.28V
10 - 1.14V
13 - 1.11V
15 - 1.21V
16 - 1.18V
18 - 1.19V
19 - 1.22V
21 , 22, 24, 25, 30, 31 - 0.03V
27, 28 - 0.04V
Reszta pinów GND
Złącze inwertera
1, 2 - GND
3 - 0.007V
4- 0.005V
5 - 0V
6, 7 - 19.4V
Napięcia Q6 - źródło 3,35V, dren 0,05V, brama 3,35V
U10 - pin 1 napięcie z VGA_ENVDD 0.9-1.4V przeważnie 1,4V, bardzo wrażliwe na pomiar, trzymając końcówkę miernika, wystarczy, że gdzieś lekko dotknę ręką do masy i spada do 0V. Na schemacie (rev 0.1) widać, że do tego pinu przychodzi jeszcze GMCH_ENVDD, ale brak jest rezystora R219 (fabrycznie?).
pin 2 i 5 - 3,35V
pin 3 GND
pin 4 3,35
Teraz najciekawsze, dotykając palcem rezystora R218 czy tez pinu 1 U10 spada napięcie na 4 nóżce U10 przeważnie do około 2,5V i pojawia sie LCVVDD i w zależności jak dotykam palcem wynosi około 1-2V najczęściej 1,7V, w tym momencie słychać cichy dźwięk bzyczenia z okolic elektroniki matrycy. Raz nawet matryca zaskoczyła, był obraz i podświetlenie, jednak nie cieszyłem sie długo, po drugim restarcie laptopa znowu ciemność.
Czyli podsumowując, jeśli dobrze rozumiem, po pojawieniu sie napięcia z karty graficznej na nóżce 1 (OE) U10 wyjście tego układu powinno sie wyłączyć, dalej mosfet Q6 z kanałem p czyli aby był w pełni otwarty na bramie musi być 0v, po dotknięciu palcem R218 następuje spadek napięcia na wyjściu u10 a tym samym na bramie q6 powodując jego częściowe otwarcie i pojawia sie niepełne napięcie LCDVDD. Co może być przyczyną tego problemu, nieprawidłowe napięcie VGA_ENVDD (jakie powinno być?) , uszkodzony U10, czy też jeszcze coś innego?
Dodam jeszcze ze próbowałem wylutowania R221, pojawiło sie napięcie LCDVDD 3,35V ale obraz nie zaskoczył, wlutowałem z powrotem, zwarcie źródła i drenu Q6 też nic nie dało.