Koledzy pomozcie mam problem.W sobote szukalem problemu z dmuchawa czemu nie dziala nawiew na szybe i mysle ze znalazlem, ale nie z tym mam problem.Rozebralem tapicerke z przodu zlozylem jak trzeba i odpalilem auto normalnie.Ujechalem kawalek auto zgaslo,znowu odpalilem i znowu zgaslo za chwile.Przelaczylem stacyjke na jedynke i slysze ze brzeczy cos w przekaznikach wiec poruszalem i na chwile przestalo,ale po chwili jazdy znowu zgasl i juz nie odpalil.Wymienilem przekaznik 109 bo ten brzeczal i dalej jest to samo,kreci ale nie odpali.Jaki moze byc problem,co moglo sie stac,czy cos naruszylem sciagajac konsole?rece mi opadaja.Pomozcie.