Witam
Mam beretkę chyba 12/22 takie dwufunkcyjny piec. Jeden zegar dzielony temperatura, ciśnienie 2 pokrętła regulujące temperatury co i cw. Włącznik 3 poziomowy off, cw, cw i co. Pomarańczowa lampusia której nie lubię
.
Kłopot polega na tym że wskazówki manometra i termometru leżą w bardzo przedziwnych pozach. Temperatura poniżej belki.
Chyba jest uszkodzony manometr i pseudo termometr.
Do każdego z tych elementów dochodzi drucik i tu kończy się moja wiedza jak to działa.
Proszę o pomoc w wyjaśnieniu mi jak to działa bo mój pomysł przeraża mnie. No chyba że jest to rzeczywiście tak toporne urządzenia jak myślę
Gdzie można kupić taki "układ pomiarowy" najchętniej w poznaniu.
pozdrawiam
Mam beretkę chyba 12/22 takie dwufunkcyjny piec. Jeden zegar dzielony temperatura, ciśnienie 2 pokrętła regulujące temperatury co i cw. Włącznik 3 poziomowy off, cw, cw i co. Pomarańczowa lampusia której nie lubię
Kłopot polega na tym że wskazówki manometra i termometru leżą w bardzo przedziwnych pozach. Temperatura poniżej belki.
Chyba jest uszkodzony manometr i pseudo termometr.
Do każdego z tych elementów dochodzi drucik i tu kończy się moja wiedza jak to działa.
Proszę o pomoc w wyjaśnieniu mi jak to działa bo mój pomysł przeraża mnie. No chyba że jest to rzeczywiście tak toporne urządzenia jak myślę
Gdzie można kupić taki "układ pomiarowy" najchętniej w poznaniu.
pozdrawiam