Mam sygnał prostokątny, który generuje za pomocą poniższego skryptu.
Przykładowa generacja i rysowanie funkcją plot poniżej.
rect(101,3,20000,2,0.8)
Teraz pytanie. Częstotliwość wynosi 3, więc w jednym okresie powinny znaleźć się 3 "prostokąty" (jak to fachowo się nazywa? składowe sygnału?). Okres jest równy 2, więc w sumie powinno być 6 składowych. Rzeczywiście w zakresie 0-2 jest ich 6. Dlaczego pojawia się siódma składowa, poza zakresem z jakim wywołano funkcję? To wynika z jakiejś specyfiki funkcji plot?
function [t,x] = rect(A,f,fp,T,w)
t=zeros(1,T*fp);
x=t;
tmpA=floor(w*fp/f);
tmpB=floor((1-w)*fp/f);
k=1;
i=0;
while k<=T*fp
for j=1 : tmpA
x(k)=A;
t(k)=i;
i=i+1/fp;
k=k+1;
end;
for j=1 : tmpB
x(k)=0;
t(k)=i;
i=i+1/fp;
k=k+1;
end;
end;
Przykładowa generacja i rysowanie funkcją plot poniżej.
rect(101,3,20000,2,0.8)
Teraz pytanie. Częstotliwość wynosi 3, więc w jednym okresie powinny znaleźć się 3 "prostokąty" (jak to fachowo się nazywa? składowe sygnału?). Okres jest równy 2, więc w sumie powinno być 6 składowych. Rzeczywiście w zakresie 0-2 jest ich 6. Dlaczego pojawia się siódma składowa, poza zakresem z jakim wywołano funkcję? To wynika z jakiejś specyfiki funkcji plot?