Problem wyglada nastepujaco.
Zaczne od tego ze gaz byl juz regulowany wczesniej i wszystko dzialalo elegancko.
Po jakims czasie moja Astra zaczela ponownie gasnac(na gazie), z tym ze teraz nie chciala odpalic. Dopiero po ok 20-30 sek. "krecenia" odpalala po czym po jakims czasie znowu gasla i tak w kolko. Nastepnie stala sie rzecz taka, ze po kilku dniach takiej zabawy gdy zgasla i po 20-30sek odpalila nie trzymala obrotow i jezeli nie przytrzymalem gazu wcisnietego- gasla. Na benzynie odpala bez problemu, trzyma ladnie obroty, rowno pracuje i nie gasnie. Co to moze byc? Mechanik mowil ze byc moze centralka na gazie podaje i lpg i benzyne jednoczesnie i zalewa(stad problemy z odpaleniem). Ale dlaczego traci obroty i gasnie? Czy mogla sie instalacja znow rozregolowac? Czy faktycznie centralka jest uszkodzona i podaje lpg z pb?
Nie wiem jak nazywa sie ta instalacja. Wiem tyle ze mieszalnikowa czy jakos tak i ma 8 lat. Pomozcie prosze bo jazda na benzynie jest za droga...Czekam na jakiekolwiek sensowne odpowiedzi.
Zaczne od tego ze gaz byl juz regulowany wczesniej i wszystko dzialalo elegancko.
Po jakims czasie moja Astra zaczela ponownie gasnac(na gazie), z tym ze teraz nie chciala odpalic. Dopiero po ok 20-30 sek. "krecenia" odpalala po czym po jakims czasie znowu gasla i tak w kolko. Nastepnie stala sie rzecz taka, ze po kilku dniach takiej zabawy gdy zgasla i po 20-30sek odpalila nie trzymala obrotow i jezeli nie przytrzymalem gazu wcisnietego- gasla. Na benzynie odpala bez problemu, trzyma ladnie obroty, rowno pracuje i nie gasnie. Co to moze byc? Mechanik mowil ze byc moze centralka na gazie podaje i lpg i benzyne jednoczesnie i zalewa(stad problemy z odpaleniem). Ale dlaczego traci obroty i gasnie? Czy mogla sie instalacja znow rozregolowac? Czy faktycznie centralka jest uszkodzona i podaje lpg z pb?
Nie wiem jak nazywa sie ta instalacja. Wiem tyle ze mieszalnikowa czy jakos tak i ma 8 lat. Pomozcie prosze bo jazda na benzynie jest za droga...Czekam na jakiekolwiek sensowne odpowiedzi.