Witam
W sierpniu miałem przykre zdarzenie otóż spadły mi kluczyki na chodnik i rozpadł się kluczyk i wyleciała pestka od immobilaisera po czym nie mogłem odpalić mojej zafiry migała tylko kontrolka . Oddałem więc samochód do mechanika i on wyciął mi immobiliaiser samochód zaczął jeździć aż do obecnej chwili gdy zaczęło robić się zimno zaczęły się problemy z odpalaniem auta rano zanim zapali trwa to około 15 minut. Wygląda to tak że wsiadam do auta wkładam kluczyk do stacyjki przekręcam kluczyk na zapłon i czekam chwile kontrolki gasną zostaje kontrolka od oleju i od ładowania a pomiędzy nimi mruga kontrolka od immobilaisera i auto nie odpala i tak wkładam ten kluczyk i wyjmuje aż załapie trwa to około 15 minut a gdy auto jest rozgrzane albo jeszcze ciepłe pali bez najmniejszego problemu. Miał tak ktoś? może ktoś wie czemu tak się dziej i co jest tego przyczyną?
W sierpniu miałem przykre zdarzenie otóż spadły mi kluczyki na chodnik i rozpadł się kluczyk i wyleciała pestka od immobilaisera po czym nie mogłem odpalić mojej zafiry migała tylko kontrolka . Oddałem więc samochód do mechanika i on wyciął mi immobiliaiser samochód zaczął jeździć aż do obecnej chwili gdy zaczęło robić się zimno zaczęły się problemy z odpalaniem auta rano zanim zapali trwa to około 15 minut. Wygląda to tak że wsiadam do auta wkładam kluczyk do stacyjki przekręcam kluczyk na zapłon i czekam chwile kontrolki gasną zostaje kontrolka od oleju i od ładowania a pomiędzy nimi mruga kontrolka od immobilaisera i auto nie odpala i tak wkładam ten kluczyk i wyjmuje aż załapie trwa to około 15 minut a gdy auto jest rozgrzane albo jeszcze ciepłe pali bez najmniejszego problemu. Miał tak ktoś? może ktoś wie czemu tak się dziej i co jest tego przyczyną?