Witam.
Posiadam od jakiegoś czasu wzmacniacz mocy Endstufe Milano PA100 ( nie wiem co to jest, ale kiedyś grało
). Problem pojawił się po pożyczeniu wzmacniacza znajomemu - wrócił do mnie z wysadzonymi tranzystorami w końcu mocy ( TIP42C i TIP41C ). Długo nie zastanawiając się zamówiłem na allegro 2 sztuki TIP42C i 2 sztuki TIP41C - wylutowałem resztki starych tranzystorów i wlutowałem nowe w odpowiadające im miejsca. Przed wymianą wzmacniacz się włączał, jednak cały czas świeciła się kontrolka "signal", a "energie" mrugała. Po wymianie tranzystorów włączyłem wzmacniacz ( jeszcze z otwartą obudową ) i usłyszałem delikatny "stuk" (?) - coś w rodzaju przepalenia bezpiecznika szklanego i wszystko zgasło... Na płytce nie ma żadnych bezpieczników, ścieżki nie są przepalone, żaden kondensator nie jest napuchnięty. Dodam, że po uszkodzeniu dwukrotnie sprawdziłem, czy żaden z lutów nie złączył się z drugim - wszystko jest dobrze. Proszę o pomoc, bo brak pomysłów.
Pozdrawiam.
Posiadam od jakiegoś czasu wzmacniacz mocy Endstufe Milano PA100 ( nie wiem co to jest, ale kiedyś grało
Pozdrawiam.