Podczas jazdy przy prędkości 120 km/h zgasł mi silnik, próbowałem go zapalić z biegu ale bez skutku, tak samo jak juz stałem. Kilka minut wcześniej nie mogłem zapalić ale po którymś razie udało się. Paliwo w zbiorniku było, pompa paliwa jest sprawna, akumulator sprawny, świece sprawne, a po wyjęciu świec i sprawdzaniu czy jest iskra okazało się że jej nie ma. Spreawdziłem rezystancję cewki, okazało sie że jest sprawna, kopółka rozdzielacza jest bez zarzutu. Nie mam iskry na świecy i nie wiem co jest tego przyczyną. Myślę jeszcze o alarmie, ma on funkcje odłączania zapłonu, i mimo ze alarm teoretycznie działa to może akurat zapłonu nie odblokowuje. Pomóżcie bo mi sie juz pomysły końcż. Problem dotyczy Seata Toledo 1993 1.6 benzyna, gaźnik.