Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sposób montażu kamery na elewacji - prośba o poradę.

10 Sty 2013 17:37 6015 10
  • Poziom 11  
    Do doświadczonych już użytkowników/instalatorów kamer mam pytanie dotyczące wyboru kamery jeżeli chodzi o sposób montażu na elewacji.

    Generalnie elewacja domu to "baranek" na styropianie 20cm + drewno elewacyjne miejscami. Dom nowoczesny w formie więc powierzchnia dachu kończy się tam gdzie zaczyna się elewacja z "baranka". Nie będzie chronić kamer i nie będą schowane przed opadami deszczu.
    Część kamer ma być zainstalowana na "baranku" a cześć na drewnie.

    Moje pytanie dotyczy właściwego wyboru kamery (pod względem montażu) w zależności od podłoża i późniejszych ewentualnych kłopotów związanych z brudzeniem się elewacji, zaciekami wody na obiektyw, kiepskim trzymaniem w podłożu itp.
    Które z kamer dostępnych na rynku, kopułkowe czy też te mocowane na uchwycie są lepsze pod względem użytkowym po latach (zacieki, zabrudzenia elewacji i trwałość montażu w styropianie). Kwestia opadów śniegu, jego osadzania się na kopułce ewentualnego oblodzenia a co za tym idzie pogorszenia obrazu itp. Może kamery kopółkowe są mniej odporne na temperaturę minusową?


    Zaznaczam że kamery (kopułkowe i/lub na statywie) będą montowane na pionowej elewacji budynku i będą ciągle narażone na opady, słońce wiatr itp.

    Każde porady i wnioski własne cenne i mile widziane ponieważ stoję przed zakupem i mam z tym nie lada problem a kamer trochę będzie?
  • Poziom 25  
    Mówisz jakbyś nigdy nie montował kamery :) Podpis ''telekomunikacja" też dużo mówi.
    Każdą kamerke jak wiesz zamontować to nie ma problemów.
    wxk napisał:
    Może kamery kopółkowe są mniej odporne na temperaturę minusową?
    Pisze przeważnie w specyfikacji.Zależy też od marki.
    Chcesz sie nauczyć lat praktyki w 4 postach na forum.Gratuluję i zazdroszczę.
    Obudowa zewnętrzna na kamerę kompaktową z przepustem kablowym w uchwycie jest metodą na fajnie wyglądające kamerki.
  • Poziom 11  
    Czasem się zastanawiam czy pytać o cokolwiek na elektrodzie bo zaraz obudzi się specjalista od komentowania podpisów lub ich braku. Kolego drogi system montuje w moim prywatnym domu i kropka. Nie muszę się znać na wszystkim i pytam mądrzejszych. Jeżeli nie masz nic cennego do wniesienia w moją wiedzę - nie odpisuj. Dziękuję za poradę.
  • Poziom 32  
    Konkretnie. każda kamerka,sygnalizator i inne urządzenie będzie "po latach" robić zacieki .Jest coś co odstaje tworzą sie grzyby i robią zacieki -trzeba co jakis czas umyć elewacje najlepiej woda pod ciśnieniem. Pytasz jak zamocować? są w handlu takie specjalne kołki -wkręty podobne wyglądem do "ślimaka "od maszynki do mięsa. Takie kołki o długości ok 7-10cm i średnicy ok 3cm .Wkręcasz taki w powierzchnie ocieploną a do niego mocujesz za pomocą śruby kamerę.Oczywiście do kamery potrzebne 2- 4 takie kołki.
  • Poziom 28  
    humek sprawdza Ci się takie montowanie bo mnie cholera brała z tymi kołkami wkręcanym

    Ja robię to na gwint-sztandze

    tj. wiercę dziurę wbijam kołek i w to wkręcam pręt gwintowany. Dopiero na to kamerę
    Trzyma się o wiele lepiej niż na tych kołkach ;)
  • Poziom 25  
    Dokładnie ja też nie przepadam za kołkami do styropianu o których mówił kol. humek.
    Wole to zrobić tak jak przedmówca na dobrym kołku rozporowym i szpice budowlanej :) Czasochłonne i trudne za pierwszym razem ale solidne i wandaloodporne w przeciwieństwie do śrub wkręcanych do styropianu.
  • Poziom 11  
    Dziękuję za odzew na moje pytania.

    Co do montażu na szpilki wkręcane w kołki osadzone w murze przez warstwę styropianu to rozważałem taki sposób ale możliwe mostki termiczne i sposób budowy domu jako "prawie" pasywnego pod względem ogrzewania raczej odrzuca taki montaż. Ale to kwestia do przemyślenia. Większość kamer będzie w drewnie elewacyjnym więc na szczęście w styropianie będzie ich niewiele.

    Temat zacieków jak widzę zdarzyć sie może zawsze. Sprawa rozwiązana.

    A wracając do mojego pierwszego postu. Czy ewentualne zacieki, rozszczelnienia i zaparowania zdarzają sie częściej w kamerach kopułkowych czy w tych z mocowaniem przez uchwyt? Nie rozważam konkretnych producentów czy kraju pochodzenia ale pytam mocno ogólnie do kwoty 600PLN sztuka. Jakieś sugestie co do tych dwu typów budowy? Która lepsza pod tym względem?

    No i kwestia mrozu i jego wpływu na pracę kamery. Cały czas mam obawy że deszcz/śnieg opływający/padający na kopułkę będzie miał duży wpływ na jakość obrazu, chyba że się mylę to proszę mnie wyprowadzić z błędu.
  • Poziom 16  
    Oczywiście, że śnieg i deszcz mają wpływ na pracę kamery. Jak pada gęsto, to nie będzie prawie nic widać. Ale czego Ty oczekujesz :) ? Cudów?
    Na mróz i upał obudowy mają ogrzewanie i wentylację.
    Na zewnątrz daję tylko dobre obudowy zewnętrzne z uchwytem.
  • Poziom 11  
    Ja nie pytam o intensywności opadów śniegu tylko o to czy śnieg łatwiej lub nie osadza się na kopułce czy na takiej uchwytowej i przesłoni. To że opad czegokolwiek będzie przysłaniał obraz to jest akurat logiczne.
  • Poziom 32  
    Witam Was ponownie .po kolei... W/g mojej oceny bardziej odporne na zaparowanie sa kamery w obudowach na wysięgniku z grzałka wewnątrz która zapobiega parowaniu szybki.Zazwyczaj maja taki przesuwany daszek nad obudową który tez zapobiega klejeniu się płatków śniegu do szybki. Co do mocowania na kołki -ślimaki.Często tak mocuje sygnalizatory, kamery i jak do tej pory nic nie odpadło.(jeszcze hi!) Nie wiem jakie Wy koledzy stosujecie -stosowaliście kołki ? te moje maja długość 8-10cm a średnica przedniego talerzyka to ok 3-3,5 cm. Z przodu maja otwór na klucz ampulowy -do wkręcenia ich w podłoże ,ten otwór głębiej w kołku jest otworem fi 3mm by potem było łatwiej wkręcić śrubę o długości ok 4-7cm.Przed wkręceniem kołka robię sobie "pilota" - otwór za pomocą śrubokrętu by kołek się "centrycznie" wkręcał.Kiedyś mocowałem do ściany z ociepleniem kamerę obrotową wtedy to już zastosowałem kołki stalowe gwintowane o długości prętów 30cm które po wkręceniu w mur (beton zostały przykryte ociepleniem ,tuż przed ostatnią warstwą została do tych wystających prętów przykręcona deska ,końcówki prętów -nadmiar odpiłowany a potem wszystko przykryte warstwą końcową tynku.Do tej "ukrytej" deski przykreciłem kamerę. Mocno solidnie ale bardzo pracochłonnie .