W czasach prehistorycznych oznaczenia na elementach czasem do czegoś nawiązywały np. w Polsce TG oznaczało tranzystor germanowy, DOG to dioda ostrzowa germanowa, KT tranzystor krzemowy itp. cyfry też miały jakieś logiczne przyporządkowanie (to już poszukaj w starych katalogach) ale z czasem, gdy typoszeregi elementów puchły jak podbita śliwa pod okiem, trzeba je było dalej jakoś opisywać, od kilkunastu lat praktycznie nie widzę jakiejś większej logiki w opisach na elementach półprzewodnikowych, zwłaszcza dalekowschodnich czyli prawie wszystkich. Na dziś danych elementów należy szukać w katalogach(?) lub najszybciej w internecie.