Rzuuf napisał: Zwróć uwagę, że praktycznie rzecz biorąc, w samochodzie akumulator normalnie też pracuje w trybie buforowym (w czasie pracy silnika źródłem prądu dla wszystkich odbiorników jest alternator) i nic mu się złego nie dzieje, mimo, że wydajność prądowa alternatora jest kilkadziesiąt Amper.
Tak, ale tam jeszcze jest takie "cóś" jak regulator napięcia.
Rzuuf napisał: skombinuj UPS-a z padniętym akumulatorem (przejdź się po firmach, dostaniesz taki za czteropak Żywca) i dołącz swój akumulator do tego - i masz wszystko!
Wchodzę w temat. Poszukaj mi taką firmę, która wywali UPS-a po uszkodzeniu akumulatora. Może jakiś ZUS? Tam mają fajne UPS-y. Wezmę za 10 czteropaków, plus 2L wódy. Znajdziesz?
To po co takie porady? Kto da ci UPS-a za piwo, lepiej kupić akumulator!. A po drugie, UPS ma swój czas pracy. Można podłączyć zewnętrze akumulatory, aby pracował, a załóżmy 5 godzin. Nic z tego, tranzystory wykonawcze mają małe radiatory. Producent przewidział pracę na zadanym akumulatorze, załóżmy 10-15 min. i dalsza praca w czasie wykończy tranzystory wykonawcze z przegrzania. Trzeba pomyśleć.