Witam, mam problem z monitorem Iiyama prolite e2200ws, gdy znajduję się on w stanie spoczynku (kabel sygnałowy nie podpięty) dioda nie świeci się, lecz co jakiś czas nagle monitor jakby załącza się ( dioda zmienia się na zielono ) wyskakuje komunikat o braku podłączenia po czym znika obraz i dioda zapala się na pomarańczowo na jakiś losowy krótki czas.
Natomiast gdy monitor jest podłączony do komputera gdy włączę go mam perfekcyjny obraz wszystko ładnie działa, aż nagle po jakimś czasie się albo resetuje albo wyłącza, no i tak coraz szybciej ( krócej działa ).
Wymieniłem już wszystkie kondensatory na płytce zasilania oprócz filtrującego ( są zaznaczone kropkami u góry ).
Sprawdzałem czy podświetlenie ma na to wpływ, lecz po odłączeniu lamp obraz jest ( widać pod światło ) i dzieje się to samo. Przelutowałem już pół płyty zasilania w tym wszystkie tranzystory i układy scalone w nadziei na jakiś zimny lut.
Nie wiem co może być uszkodzone, myślę o wymianie tranzystorów.

Natomiast gdy monitor jest podłączony do komputera gdy włączę go mam perfekcyjny obraz wszystko ładnie działa, aż nagle po jakimś czasie się albo resetuje albo wyłącza, no i tak coraz szybciej ( krócej działa ).
Wymieniłem już wszystkie kondensatory na płytce zasilania oprócz filtrującego ( są zaznaczone kropkami u góry ).
Sprawdzałem czy podświetlenie ma na to wpływ, lecz po odłączeniu lamp obraz jest ( widać pod światło ) i dzieje się to samo. Przelutowałem już pół płyty zasilania w tym wszystkie tranzystory i układy scalone w nadziei na jakiś zimny lut.
Nie wiem co może być uszkodzone, myślę o wymianie tranzystorów.