U moich rodziców w ogrodach działkowych wykonano właśnie instalację wodną wykorzystując rury PE. Wszystko zarówno odbiory jak i zasilanie. Są to liczne ogródki działkowe dlatego rura główna to chyba 4" odejścia rurami fi25. Wszystko złączami skręcanymi (ja wolałbym zgrzewane). Całość zasilana z sieci miejskiej (zasilanie 0,6MPa) działa całorocznie. Najważniejsze wszystko zakopane poniżej przemarzania gruntu ok 1,2m. Zawory odcinające wraz z licznikami też w ziemi, w docieplonych studzienkach. Wszystko działa jak należy. Zatem nie dyskwalifikowałbym rur PE. Pomyślałby raczej o zakopaniu ich przynajmniej na 0,8m, bo raz zapomnisz, albo się spóźnisz opróżnić rurę i całość do wymiany.