Mr_Unk napisał: Widzę, że wyciągasz sobie fragmenty moich wypowiedzi na które wygodnie Ci odpowiadać więc wyjaśnijmy sobie:
1. Krytyczny mail - to taki, którego nieotrzymanie może mieć dla Ciebie konsekwencje nie tylko w postaci straty pieniędzy, ale na przykład nie załapania się na jakąś konkretną ograniczoną czasowo okazję (np. wspomniana przeze mnie sytuacja gdy oczekujesz od kogoś odpowiedzi na przesłaną przez Ciebie ofertę, CV - w takiej sytuacji brak kontaktu z Tobą spowoduje kontakt z kimś kolejnym na liście). Jeśli bazowałbym na przekonaniu, że jestem wyjątkowy i cały świat będzie się mnie prosił, żebym dla nich pracował - faktycznie mógłbym założyć, że mail dojdzie albo nie. I tak - takie rzeczy w 90% przypadków załatwia się mailowo.
Mamy pełna zgodność co do tego, co to jest taki krytyczny mail.
Teraz moj konkretny przykład. Miałem płatna skrzynkę pocztowa! Płatna. To co provider zaczął w pewnym momencie wyprawiać z jakością usługi to mozna by książkę napisać. Sam nie mogłem paru ważnych (może nie krytycznych) mail wysyłać, bo dostawca tak olał konfiguracje swojego serwera, ze maila które wysyłałem odbijało z informacja ze ta domena znajduje sie na RBLach z powodu rozsyłania spamu. Nikt sie nie byl w stanie pofatygować i choćby rekordu SPF ustawić dla tej domeny. Nic. Infolinie, tickety to walenie głową w mur. Oni problemu nie widza. Oczywiście wyniosłem sie od takiego usługodawcy. Czesc mail do serwera wogóle nie docierało. To jest oczywiście przypadek skrajny, ale nadal funkcjonujący na rynku! Nie wiem jakim cudem. Zeby sie nie prosić i nie walić głową w mur postanowiłem to zrobic samemu. Nie jest to najtańsze rozwiazanie, ma swoje wady (nie 100% dostępność), ale takiego wyboru dokonałem znając walety i zady. Póki co, nie zamienię tego na inne rowiązanie bo jestem zadowolony dużo bardziej niż z komercyjnych rozwiązań!
Mr_Unk napisał:
2. Opisałeś, że wszystko Ci działa bez problemu gdy nie ma prądu. A remedium na brak netu ? Backupowe łącza robi się np. na 2-WANowych routerach ale to już koszta...
Póki co nie miałem takiej potrzeby. Łączny czas braku net'a jest znikomy. Kiedyś miałem jakieś problemy z netem, ale po interwencji cos tam pozmieniali i chodzi stabilnie. Od tego czasu chodzi mi na routerze skrypt ktory sprawdza co ileś tam sekund dostępność połączenia. Zajrzałem kiedyś do tego i przez miesiąc czasu parę pingow straciłem.
A jakbym potrzebował jeszcze większej pewności, to wepnę do routera modem 3G z jakimś prepaydem. Router ma 5 portów dowolnie konfigurowalnych. Kosztuje 300PLN chyba, wiec nie majątek. W tych hostingach po klikadziesiąt PLN w skali roku, tez nie masz gwarancji 100% dostępności. Zazwyczaj jest to ciut mniej.
Mr_Unk napisał:
No więc, nie obrażamy się, nie oceniamy ludzi których nie znamy.
To Ty pisałeś cos o smartass'ach bez smart.
Mr_Unk napisał:
Od razu sugerujesz wp albo gmail, a przecież zawsze można sobie zakupić hosting za kilkanaście - kilkadziesiąt zł w skali roku i mieć tam skrzynkę - znów większość małych firm a czasami i osób nieprowadzących działalność tak właśnie robi.
Skoro większość małych firma tak robi, to czy ja tez tak musze robić? Jeszcze raz, mi odpowiada bardziej moje rozwiazanie. Za to ze sam wszystko kontroluje. Moge szybko reagować, żonglować alisami, kontami, założyć skrzynkę dev/null, używać do komunikacji dowolnych portów i mieć pewność ze google czy kto innych moich mail nie czyta.
Mr_Unk napisał:
Ponadto to właśnie corpo mają swoje exchange serwery często u siebie - a czemu tak robią - ich zapytaj. Widocznie wiedzą lepiej niż Ty.
Często ale nie zawsze. Jesli firma jest światowa, i z racji stref czasowych zawsze jest jakis jenformatyk dostępny co by mógł pożary gasić to tak. Ale jak firma jest jedno-krajowa, to juz nie jestem taki pewny. Sam kiedyś widziałem przypadek ze firma powiedzmy 200 osobowa przychodzi do pracy, a tu serwer leży i kwiczy bo mu cos fizycznie padło. Naprawa sytuacji, odtwarzanie backupow zajęło parę godzin. Gdy ktos to zrobił w nocy na drugim końcu świata, nie bylo by problemu w godzinach pracy. Gdyby to byl hosting, tez by taka sytuacja miejsca nie miala. Mozna stawiać duplikujace sie serwery. Ale to koszty jak sam wspomniałeś. Nie ma idealnych rozwiązań. Sa optymalne do wymagań.
Mr_Unk napisał:
Podsumowując - nie widzę sensu dalszej dyskusji, bo wychodzisz z założenia, że Twój serwer rozwiązuje wszystkie problemy, a jeśli jakichś nie rozwiązuje to albo one nie istnieją albo reszta świata się nie zna.
Bzdury pleciesz. Nie rozwiązuje wszystkich problemow. Ale rozwiązał wszystkie problemy które do tej pory w życiu miałem, z maila korzystając. Zdaje sobie sprawę z ograniczeń mojego rozwiązania. Ale dla mnie ma więcej zalet niż wad.
A tak wogóle to nie lubię Twojej nowo-mowy. Corpo, dedyk.
marcin