Witam
Mam dwa komputery na jednym internet uzyskuje z sieci osiedlowej poprzez mój ruter, do drugiego zaś jest przyłączany telefon komórkowy kabelkiem usb i połączenie z internetem uzyskuje poprzez ten telefon, który działa jako modem.
W telefonie mam łącze ze zmiennym IP.
Problem mój polega na tym że chciałbym się połączyć z tego pierwszego komputera zdalnie do tego drugiego programem tightvnc.
W związku z faktem że na drugim komputerze mam łącze ze zmiennym IP wymyśliłem że zastosuje usługę z no-ip.com która pozwoli mi uzyskać dynamiczny dns, który potem użyje w tightvnc.
Sama usługa i dynamiczny dns działa bez problemu, bo pod daną nazwę jest przypisywany poprawny adres IP, ale niestety nie da się z tym nic zrobić tzn. za nic w świecie nie mogę się dobić do tego komputera programem tightvnc.
Na pierwszym komputerze nie mogę nawet spingować mojego dynamicznego dns tzn. przy próbie pingu widoczny jest prawidłowy adres ip który jest przypisany pod dany dynamiczny dns ale urządzenie nie odpowiada.
Kiedy oba komputery są w jednej sieci bez problemu mogę się łączyć tightvnc nawet przez dynamiczny dns.
Przegrzebałem sporo artykułów i postów w sieci na ten temat w końcu zacząłem podejrzewać że może wina tkwi w tym że na drugim komputerze łączę się z internetem poprzez telefon udostępniony jako modem i że operator internetu w telefonie coś blokuje.
Tym bardziej że doczytałem gdzieś w sieci że operatorzy gsm blokują pingi żeby ograniczać niepotrzebny ruch i może w związku z tym nie działa także tightvnc,
ale dzisiaj zrobiłem mały test i zamiast tightvnc użyłem teamviewera, który działa trochę inaczej i wszytko śmigało bez problemu.
Niestety muszę używać tightvnc, stąd moje pytanie czy miał ktoś może z czymś takim problem ????
Myślę że sama moja logika jest poprawna problem tkwi racze w konfiguracji modemu ale szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia co mógłbym tam zmienić.
Zaznaczę jeszcze że oczywiście w czasie testów usunąłem na obu komputerach firewalle.
Jeśli ktoś może coś pomóc to fajnie byłoby gdyby się wypowiedział.
Pozdrawiam
Łukasz
Mam dwa komputery na jednym internet uzyskuje z sieci osiedlowej poprzez mój ruter, do drugiego zaś jest przyłączany telefon komórkowy kabelkiem usb i połączenie z internetem uzyskuje poprzez ten telefon, który działa jako modem.
W telefonie mam łącze ze zmiennym IP.
Problem mój polega na tym że chciałbym się połączyć z tego pierwszego komputera zdalnie do tego drugiego programem tightvnc.
W związku z faktem że na drugim komputerze mam łącze ze zmiennym IP wymyśliłem że zastosuje usługę z no-ip.com która pozwoli mi uzyskać dynamiczny dns, który potem użyje w tightvnc.
Sama usługa i dynamiczny dns działa bez problemu, bo pod daną nazwę jest przypisywany poprawny adres IP, ale niestety nie da się z tym nic zrobić tzn. za nic w świecie nie mogę się dobić do tego komputera programem tightvnc.
Na pierwszym komputerze nie mogę nawet spingować mojego dynamicznego dns tzn. przy próbie pingu widoczny jest prawidłowy adres ip który jest przypisany pod dany dynamiczny dns ale urządzenie nie odpowiada.
Kiedy oba komputery są w jednej sieci bez problemu mogę się łączyć tightvnc nawet przez dynamiczny dns.
Przegrzebałem sporo artykułów i postów w sieci na ten temat w końcu zacząłem podejrzewać że może wina tkwi w tym że na drugim komputerze łączę się z internetem poprzez telefon udostępniony jako modem i że operator internetu w telefonie coś blokuje.
Tym bardziej że doczytałem gdzieś w sieci że operatorzy gsm blokują pingi żeby ograniczać niepotrzebny ruch i może w związku z tym nie działa także tightvnc,
ale dzisiaj zrobiłem mały test i zamiast tightvnc użyłem teamviewera, który działa trochę inaczej i wszytko śmigało bez problemu.
Niestety muszę używać tightvnc, stąd moje pytanie czy miał ktoś może z czymś takim problem ????
Myślę że sama moja logika jest poprawna problem tkwi racze w konfiguracji modemu ale szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia co mógłbym tam zmienić.
Zaznaczę jeszcze że oczywiście w czasie testów usunąłem na obu komputerach firewalle.
Jeśli ktoś może coś pomóc to fajnie byłoby gdyby się wypowiedział.
Pozdrawiam
Łukasz