Wydzielono z https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic153286.html
Witam.
Przepraszam, że odgrzewam stary temat, ale nie ma sensu zakładać nowego, skoro mogę odpowiedzieć na kilka wątpliwości powyżej.
W związku z poprzednimi postami:
Pokrętło głośności: wykręciłem płytkę przednią, rozgiąłem cztery blaszki trzymające górę impulsatora i go rozpołowiłem. Patyczkiem do uszu z odtłuszczaczem wyczyściłem bieżnię i styki ze smaru, czy oleju, w którym to wszystko było i działa bez zarzutu.
Kilka lat temu wieża ta miała wymieniony laser - pudełko mam od KSS-213B (podobno kupiony na Wolumenie).
Teraz mój problem:
Wieża od pewnego czasu przestała czytać płyty (wszystkie silniczki działają, tylko nie zczytuje, że ta płyta, to odpowiednia płyta). W 2007 roku był wymieniany laser, ale od tamtego czasu nie była rozbierana, więc chciałem potraktować ją odkurzaczem i pędzelkiem.
Potencjometr udało mi się naprawić, ale podczas rozbierania niestety ułamało mi się takie coś... (poprzedni mechanior zalał jakimś klejem kołek i płytka nie chciała z niego zejść, więc delikatnie, ze świadomością, że trzeba uważać na to zalane gówienko operując nożykiem usłyszałem "chrup"...) Załączam zdjęcia płytki z miejscem zdarzenia i fragmentu pozostałości... Czy ktoś może wie, co to może być???
Obecnie efekt jest taki:
Włączam wieżę do kontaktu - OK.
Włączam włącznikiem - wysuwa talerz i zostawia na wierzchu (silniczek staje).
Wciskam Open/Close, zamyka talerz, podnosi laser do góry, otwiera talerz (laser zostaje w górze) i silniczek do otwierania talerzy cały czas się kręci. Ewentualnie jeszcze jakaś kombinacja, ale efekt końcowy jest właśnie taki - laser w górze, szuflada wysunięta, a silniczek od wysuwania szuflady się kręci bez przerwy.
W związku z powyższym - wypiąłem jedną taśmę, żeby szuflada nie była otwarta i żeby silniczek się nie spalił (wraz z paskiem), całość skręciłem i... proszę o poradę.
Pytania:
1. Czy taki efekt może dawać to zniszczone przeze mnie ustrojstwo?
2. Czy takie coś można dokupić i dolutować?
3. Czy może ktoś z Warszawy chciałby się zająć tą wieżą, żeby wyprowadzić ją na "ludzi"?
Z góry serdecznie dziękuję, pozdrawiam
Tomek
Witam.
Przepraszam, że odgrzewam stary temat, ale nie ma sensu zakładać nowego, skoro mogę odpowiedzieć na kilka wątpliwości powyżej.
W związku z poprzednimi postami:
Pokrętło głośności: wykręciłem płytkę przednią, rozgiąłem cztery blaszki trzymające górę impulsatora i go rozpołowiłem. Patyczkiem do uszu z odtłuszczaczem wyczyściłem bieżnię i styki ze smaru, czy oleju, w którym to wszystko było i działa bez zarzutu.
Kilka lat temu wieża ta miała wymieniony laser - pudełko mam od KSS-213B (podobno kupiony na Wolumenie).
Teraz mój problem:
Wieża od pewnego czasu przestała czytać płyty (wszystkie silniczki działają, tylko nie zczytuje, że ta płyta, to odpowiednia płyta). W 2007 roku był wymieniany laser, ale od tamtego czasu nie była rozbierana, więc chciałem potraktować ją odkurzaczem i pędzelkiem.
Potencjometr udało mi się naprawić, ale podczas rozbierania niestety ułamało mi się takie coś... (poprzedni mechanior zalał jakimś klejem kołek i płytka nie chciała z niego zejść, więc delikatnie, ze świadomością, że trzeba uważać na to zalane gówienko operując nożykiem usłyszałem "chrup"...) Załączam zdjęcia płytki z miejscem zdarzenia i fragmentu pozostałości... Czy ktoś może wie, co to może być???
Obecnie efekt jest taki:
Włączam wieżę do kontaktu - OK.
Włączam włącznikiem - wysuwa talerz i zostawia na wierzchu (silniczek staje).
Wciskam Open/Close, zamyka talerz, podnosi laser do góry, otwiera talerz (laser zostaje w górze) i silniczek do otwierania talerzy cały czas się kręci. Ewentualnie jeszcze jakaś kombinacja, ale efekt końcowy jest właśnie taki - laser w górze, szuflada wysunięta, a silniczek od wysuwania szuflady się kręci bez przerwy.
W związku z powyższym - wypiąłem jedną taśmę, żeby szuflada nie była otwarta i żeby silniczek się nie spalił (wraz z paskiem), całość skręciłem i... proszę o poradę.
Pytania:
1. Czy taki efekt może dawać to zniszczone przeze mnie ustrojstwo?
2. Czy takie coś można dokupić i dolutować?
3. Czy może ktoś z Warszawy chciałby się zająć tą wieżą, żeby wyprowadzić ją na "ludzi"?
Z góry serdecznie dziękuję, pozdrawiam
Tomek