Witam,
Dzisiaj mój laptop nieszczęśliwie zderzył się z ziemią upadając z wysokości ok. 1m, w skutek czego na ekranie pojawiły się takie oto różowe paski:
Wszystkie paski są zawsze w tym samym miejscu. Niektórym nawet udało się zniknąć samodzielnie.
Oprócz pionowych różowych pasków powstał także jeden poziomy na dnie ekranu, który cały czas miga, a raczej tak jakby regularnie odświeża się przelatując cały ekran od góry do dołu (da się zauważyć zarys tego co widać na reszcie ekranu).
Czy w takim wypadku problemem jest taśma, czy matryca? Mogę to jakoś sprawdzić nie mając zapasowej taśmy, ani matrycy?
Pozdrawiam.
Dzisiaj mój laptop nieszczęśliwie zderzył się z ziemią upadając z wysokości ok. 1m, w skutek czego na ekranie pojawiły się takie oto różowe paski:
Wszystkie paski są zawsze w tym samym miejscu. Niektórym nawet udało się zniknąć samodzielnie.
Oprócz pionowych różowych pasków powstał także jeden poziomy na dnie ekranu, który cały czas miga, a raczej tak jakby regularnie odświeża się przelatując cały ekran od góry do dołu (da się zauważyć zarys tego co widać na reszcie ekranu).
Czy w takim wypadku problemem jest taśma, czy matryca? Mogę to jakoś sprawdzić nie mając zapasowej taśmy, ani matrycy?
Pozdrawiam.