Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

SONY DSC-W55 problem z obiektywem

29 Maj 2013 19:17 2829 10
  • Poziom 1  
    Witam,
    tak jak w temacie- mam problem z obiektywem. Wsuwa się i wysuwa na zmianę, po czym ostatecznie się wsuwa i na wyświetlaczu widnieje napis 'turn the power off and on again", zdjęcia można przeglądać normalnie, menu również. Zaniosłam go do serwisu żeby się zorientować ile kosztowałaby naprawa, Pani powiedziała że aparat najprawdopodobniej został zalany i myśli że naprawa wyniosłaby ok 150zł. Ja niestety takiej sumy nie mam do wydania na naprawę aparatu także zwracam się z pomocą tutaj, może ktoś z Was potrafi naprawiać takiego typu rzeczy albo chociaż może udzielić mi jakiejkolwiek wskazówki? Byłabym baaaaaardzo wdzięczna.
    Pozdrawiam!
  • OptexOptex
  • OptexOptex
  • Moderator
    Na pewno pomogło by, gdyby Koleżanka podała miasto albo choćby region w jakim mieszka.
  • Poziom 25  
    Koleżanko, w tym przypadku aparatów Sony z reguły wystarczy zrobić tzw. twardy reset aparatu.
    Włącz aparat i w momencie, w którym wysunie się obiektyw i pojawi napis "wyłącz i włącz aparat" szybko wyjmij baterię, tak aby obiektyw pozostał wysunięty. Wciśnij przycisk włączający aparat na kilka sekund. Po tym zabiegu włóż baterię ponownie i zresetuj ustawienia w aparacie. Powinno pomóc.
  • Poziom 19  
    Obawiam się, iż koledzy którzy podpowiadają rozwiązania nie znają tych obiektywów.
    Żadne czyszczenie, czy resetowanie tu nie pomoże. Trzeba wymienić obiektyw lub cały flex z silnikami.
  • Poziom 25  
    Kolego, specjalisto od Canona, to jest wyjątkowo prosty obiektyw w swej konstrukcji, to że obiektyw wysuwa się swobodnie nie oznacza, że np. do środka nie dostał się jakiś brud i nie blokuje samej soczewki AF, wówczas obiektyw też się wysuwa swobodnie, ale zablokowana soczewka wymusza komunikat na LCD, natomiast sugerowanie z góry, że taśma flex jest urwana też jest przedwczesnym (trochę rutynowym) wskazaniem awarii, bo w przypadku chwilowego zaniku sygnału aparat wyświetla komunikat automatycznie, więc czasami pomaga wyjęcie baterii, celem resetu aparatu. Wielu osobom zresetowanie aparatu pomogło, więc spróbować nie zaszkodzi, tym bardziej, że to nic nie kosztuje. Na naprawę koleżanki nie stać, więc aparat i tak pójdzie na złom jeśli nie pomoże reset, ale zawsze warto wskazać alternatywę naprawy serwisowej.
  • Poziom 19  
    Kolego specjalisto od... no właśnie od czego, od resetu?
    To, że obecnie się specjalizuje w Canonach nie oznacza iż tylko je w życiu widziałem. Miałem w ręku grubo ponad sto tych obiektywów i ogromna większość (o ile nie były bite) miała właśnie ten objaw. Jest to uszkodzenie typowe dla tamtej generacji obiektywów Sony i nie spotkałem się z inną przyczyną niż ta, o której napisałem.
    PS'
    Gdzie ja sugerowałem, iż uszkodzony jest flex?
    Zaś reset aparatu w przypadku takiego zachowania jest niestety tylko tym, co kadzidło dla nieboszczyka.
    PS''
    Kolega sam pisze o możliwości zablokowania soczewki AF i proponuje reset aparatu - czy według kolegi to jest dobry sposób na jej odblokowanie?
  • Poziom 25  
    Naprawiacz napisał:

    Kolega sam pisze o możliwości zablokowania soczewki AF i proponuje reset aparatu - czy według kolegi to jest dobry sposób na jej odblokowanie?


    Przestanie już kolego się obrażać, kiedy poda się logiczne argumenty.
    Przeczyta kolega jeszcze raz wpis, a zrozumienie co napisałem, a jeżeli jest zbyt poruszony, to poprosi inną osobę niezaangażowaną w dyskusję, aby przeczytała i wytłumaczyła.

    Jeśli nie ma takiej możliwości, to powtórzę - jeżeli osoba pytająca pisze, że nie stać jej na naprawę, to zaproponuje jej kolega wyrzucić aparat, czy zaproponuje alternatywę? Powtarzam - wielu osobom reset pomógł.
  • Poziom 19  
    Obrażać się? Za co?
    Wybacz mi, drogi kolego specjalisto, ale proponowanie resetu aparatu w takich przypadkach to jest to samo co propozycja modlitwy w przypadku ciężkiej choroby. Nie zaszkodzi, ale czy na pewno pomoże?
    Czytaj kolego ze zrozumieniem zarówno swoje jak i cudze posty, a nie będziesz się unosił niepotrzebnie, a cudze opinie o uszkodzeniu zaczniesz traktować jako pomoc, nie zaś atak na swoją osobę czy wiedzę.
    Zaś wracając do tematu, to jest to typowe zachowanie tego modelu w przypadku nieruchomej soczewki AF. Czasami spowodowane jest to uszkodzeniem taśmy (flex) obiektywu czy zabrudzeniu jej napędu, lecz zwykle uszkodzeniu ulega silnik.
    Kolega lepiej by zaproponował "trzepnięcie" aparatu na płask o udo, co czasami potrafi pomóc na zaciętą soczewkę (zwykle na krótko), a nie reset, który nie może pomóc na żadne uszkodzenia mechaniczne.
    PS
    Czekam na "logiczne argumenty" kolegi, a postaram się wtedy obrazić...
  • Poziom 25  
    Taka dyskusja i wzajemne reperkusje między adwersarzami z reguły nic nie wnoszą do tematu, aczkolwiek:
    Naprawiacz napisał:
    Kolega lepiej by zaproponował "trzepnięcie" aparatu na płask o udo, co czasami potrafi pomóc na zaciętą soczewkę

    Widzi kolega, są jednak alternatywne metody. Im dłużej dyskutujemy w tym temacie, tym lepiej dla koleżanki. Jednak temat wydaje się już być dogłębnie poruszonym i wyczerpanym.
  • Poziom 32  
    W serii aparatów Sony modelach od W30 do W70 dosyć nieszczęśliwie ułożono flexy na obudowie obiektywu. W długo użytkowanych aparatach jedna z taśm ulega częściowemu przełamaniu co skutkuje brakiem informacji dla elektroniki z transoptorów i aparat głupieje nie wiedząc w jakiej pozycji ma zatrzymać obiektyw. Naprawa polega na wymianie flexa