Cytat: na tych mniejszych tranzystorach BC jest zwarcie między 2 wyprowadzeniami tylko nie sprawdziłem między jakimi czy to baza z colectorem czy jakoś inaczej
Czyli co - ktoś ma to zdalnie zdiagnozować i usunąć?
Jeśli tak uważasz, zamknij temat.
Umówmy się - bez "wkładu własnego" nie posuniesz sprawy nawet o krok.
Do rzeczy więc.
Jeżeli miernik pokazuje około zero omów, wylutowuj po kolei te tranzystory oraz diody przy nich (D1 i D3) i sprawdzaj, gdzie jest zwarcie - na wylutowanym elemencie, czy nadal gdzieś na płytce.
Jeżeli natomiast miernik pokazuje ponad 30 om, wskutek "przejścia" przez rezystory R2 i R3, wylutuj i sprawdź mosfety.
Cytat: Na Mosfetach tak sie dzieje
Dlatego
miałeś podać napięcia na wyprowadzeniach 1, 2 i 3 transformatora.
I napięcia na
wszystkich nóżkach układu TL 494, a nie tylko:
Cytat: tam gdzie na schemiacie pisze +5V mam 2,5
Ale, skoro już to się nie zgadza - mało prawdopodobne, aby coś z zewnątrz przywierało i tłumiło napięcie referencyjne 5V, chyba, że zastosowałeś elementy o niewłaściwych wartościach.
Ponoć w spisie elementów są błędnie oznaczone jakieś rezystory - między innymi R11.
Powinien mieć 36 kiloom. Jeżeli ma tylko 36 om, przebiciu mógł ulec tranzystor T5 i uszkodzić TL 494.
Sprawdź ten tranzystor i rezystor oraz pozostałe w "otoczeniu" napięcia referencyjnego, to jest: R1 - 1k, R8 - 22k, R9 - 10k, R13 - 1k, R15 - 22k, a takze potencjometr P1 - 10k.
No i przy okazji C1, C6 i D2, czy nie mają zwarcia.
Zmierz też i napisz, jakie masz napięcie zasilania?
I czym to w ogóle zasilasz?
Jeżeli zasilanie jest ok. - pozostaje chyba wymiana TL-a.
O konieczności skrupulatngo sprawdzenia połączeń pod kątem ewentualnych zwarć, a także elementów - szczególnie wszystkich półprzewodników - przed wstawieniem nowego scalaka, chyba nie trzeba przypominać?
Uwaga: Jeżeli, jak wyżej, jest problem z rezystorem R11, może się okazać, że mimo to, T5 podczas pomiarów nie wykaże uszkodzenia. Wymień go jednak wraz z R11 i TL-em - tak na wszelki wypadek.