Witam , Panowie znów problem, wzmacniacz pograł 1,5 roku, zaczęło się od tego że pierw spaliło mi jeden z dwóch głośników ( peiying bl300a10) graly sobie w skrzyni i tak bez powodu któregoś dnia poczułem smród charczenie i wkońcu cisza - jeden głośnik padł, został mi jeszcze jeden więc podłączyłem go w mostku(1/2 skali gain zeby nie spalic glosnika) i w skrzyni pojedyńczej, pograło jakieś 2-3 miesiące i spaliło bezpieczniki i elektronike w środku ;/ założyłem nowy temat ponieważ tamten został zamknięty:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2141029.html
i kontynuacja tematu...
Rozkręciłem wzmacniacz, moja wizualna ocena to 5 uszkodzonych mosfetów 50N06 (obudowy stopione, pęknięte) (już zamówione, wymienię wszystkie 8), oraz zauważyłem 6 spalonych rezystorków i teraz mam problem bo nie wiem jakimi je zastąpić ;/ tak się przegrzały że nie widać kodów paskowych, zaznaczyłem na zdjęciu, może ktoś poomoże czym to zastąpić?
Wylutuję resztę tranzystorów , diody i sprawdzę , i pozostaje pytanie Panowie, co jeszcze mogę sprawdzić oprócz tych ulementów, co jest najbardziej wrażliwe na takie zwarcia i co mogło spalić?
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2141029.html
i kontynuacja tematu...
Rozkręciłem wzmacniacz, moja wizualna ocena to 5 uszkodzonych mosfetów 50N06 (obudowy stopione, pęknięte) (już zamówione, wymienię wszystkie 8), oraz zauważyłem 6 spalonych rezystorków i teraz mam problem bo nie wiem jakimi je zastąpić ;/ tak się przegrzały że nie widać kodów paskowych, zaznaczyłem na zdjęciu, może ktoś poomoże czym to zastąpić?
Wylutuję resztę tranzystorów , diody i sprawdzę , i pozostaje pytanie Panowie, co jeszcze mogę sprawdzić oprócz tych ulementów, co jest najbardziej wrażliwe na takie zwarcia i co mogło spalić?