Witam. Tydzień temu, kumpel zainstalował mi na komputerze Windows 7, byłem zwolennikiem XP, ale mnie namówił ;/. Na początku było nawet fajnie, ale przy każdym włączeniu i wyłączeniu komputera musiałem długo czekać, bo ściągały mi się aktualizacje, kumpel powiedział, żeby to wyłączyć, więc tak też zrobiłem, kilka dni było dobrze, ale 2-3 dni temu kliknąłem w taka flagę na pasku zadań, żeby włączyć automatyczne aktualizacje, nie chciałem tego robić, ale kliknąłem w nią i się włączyło. Komputer się zwiesił i po chwili wyłączył i zaczął ściągać aktualizacje, po zakończeniu, uruchomił się ponownie, ale pojawił się tylko czarny ekran, postanowiłem cofnąć system, po 1 razie dalej się nie włączał, lecz za drugim było ok, ale teraz włącza mi się 5min, (Zapraszamy jest najdłużej), filmiki na YT, pomimo iż mam szybki internet, i pasek leci do końca jak szalony, filmiki mi się przycinają na każdej rozdzielczości, komp co jakiś czas łapie laga/freeza, na 1-2min, (w ciągu godziny z 5-6 razy) i w grze, z którą nie miałem żadnego problemu na XP, tutaj mam, bo też ciągle się przycina i freezuje, proszę o pomoc, bo chyba rozmyślę się z "siódemki" i wrócę na XP. Co zrobić, żeby nie było freezów, żeby normalnie oglądać filmiki na YT i żeby znowu normalnie i szybko włączał się komputer.
Mój sprzęt:
MS Windows 7 Home Premium 32-bit,
Pentium Dual-Core CPU E5300 @ 2.60GHz,
4,0GB RAM,
NVIDIA GeForce GT 220
Mój sprzęt:
MS Windows 7 Home Premium 32-bit,
Pentium Dual-Core CPU E5300 @ 2.60GHz,
4,0GB RAM,
NVIDIA GeForce GT 220