Witam,
Sytuacja wygląda jak w temacie. Lodówka ma już prawie 10 lat i nie sprawiała problemów poza jednorazowym nabiciem gazem. Jakiś czas temu zauważyłem, że pod meblami zbiera się woda w niewielkich ilościach i jak się okazało, po wyciągnięciu lodówki z zabudowy, rurka ze sprężarki była skuta lodem (jedna wielka bryła). Po rozmrożeniu i ponownym podłączeniu sytuacja się powtarza i wygląda jak na dołączonym zdjęciu. Czy ma ktoś pomysł co mogło się stać i co można z tym zrobić? A jeśli lodówka jest jeszcze do odratowania to czy naprawa jest opłacalna?
Z innych nietypowych (jak dla mnie) działań to:
- tylna ściana od wewnątrz jest lekko oszroniona
- chłodnica na tylnej ścianie od zewnątrz jest bardzo gorąca
- przy poziomie chłodzenia większym niż 3 lodówka bardzo szybko się oszrania
Pozdrawiam
Sytuacja wygląda jak w temacie. Lodówka ma już prawie 10 lat i nie sprawiała problemów poza jednorazowym nabiciem gazem. Jakiś czas temu zauważyłem, że pod meblami zbiera się woda w niewielkich ilościach i jak się okazało, po wyciągnięciu lodówki z zabudowy, rurka ze sprężarki była skuta lodem (jedna wielka bryła). Po rozmrożeniu i ponownym podłączeniu sytuacja się powtarza i wygląda jak na dołączonym zdjęciu. Czy ma ktoś pomysł co mogło się stać i co można z tym zrobić? A jeśli lodówka jest jeszcze do odratowania to czy naprawa jest opłacalna?
Z innych nietypowych (jak dla mnie) działań to:
- tylna ściana od wewnątrz jest lekko oszroniona
- chłodnica na tylnej ścianie od zewnątrz jest bardzo gorąca
- przy poziomie chłodzenia większym niż 3 lodówka bardzo szybko się oszrania
Pozdrawiam