Witam.
Mam problem z moim audi.
Otóż do niedawna działała aż do momentu kiedy to zostało "zreperowane" nie działające podświetlenie tablicy zegarów (pęknięta płyta - zmostkowanie lutów).
Potem autko przejechało około 1000 kilometrów i to jego sromotny koniec.
Samochód odpala, żeby po chwili po prostu zgasnąć.
W momencie dodania gazu auto zostaje jakby zalane.
Pracuje bardzo krótko (około 4-5 sekund) i w dodatku bardzo nierówno, jakby nie na wszystkie "garnki".
Co to może być. Znajomy zasugerował że rozkodował się immobiliser???
Ponoć może pomóc wylutowanie go z tablicy zegarów.Jeśli tak - to gdzie on jest.
Za pomoc z góry dziękuję.
(?) - ozdobnik ? [h]
Mam problem z moim audi.
Otóż do niedawna działała aż do momentu kiedy to zostało "zreperowane" nie działające podświetlenie tablicy zegarów (pęknięta płyta - zmostkowanie lutów).
Potem autko przejechało około 1000 kilometrów i to jego sromotny koniec.
Samochód odpala, żeby po chwili po prostu zgasnąć.
W momencie dodania gazu auto zostaje jakby zalane.
Pracuje bardzo krótko (około 4-5 sekund) i w dodatku bardzo nierówno, jakby nie na wszystkie "garnki".
Co to może być. Znajomy zasugerował że rozkodował się immobiliser???
Ponoć może pomóc wylutowanie go z tablicy zegarów.Jeśli tak - to gdzie on jest.
Za pomoc z góry dziękuję.
(?) - ozdobnik ? [h]