Witam.
Najwygodnie jest sprayem (stosunkowo cienka i równa warstwa), ja stosuję najzwyklejsze samochodowe reno. Jeśli dobrze przygotujesz podłoże, to jest nie do zdarcia. Co do podłoża samego to lepiej się do tego przyłożyć, wiem to z własnego doświadczenia. Kiedyś miałem taką czaszę z której farba odchodziła płatami a były miejsca w których trzymała jak diabli. Nie chciało mi się męczyć więc zostawiłem te miejsca i zamalowałem. Po miesiącu w tych miejscach odparzyło farbę i całość wyglądała gorzej niż przed malowaniem. Teraz już wiem że do malowania ma być goła blacha. Aha, nie zrób tak jak jeden mój klient, "zakonserwował" czaszę pędzlem "bitexem"

. W niektórych miejscach grubo prawie na centymetr. Stłumiło tak skutecznie sygnał że musiał czaszę wymienić. To co nie spłynęło zrobiło się twarde jak kamień (chyba od słońca).
Pozdrawiam.