Witam
lapek odmówił współpracy i tematy tu są podobne ale nie identyczne i z żadnej tu już podanej nie mogę skorzystać bo system na nic mi nie pozwala
Objawy:
wczoraj przeglądałem strony internetowe i nagle zrobiło się coś takiego że ekran wyświetlał obraz jak by za mgłą i lapek zawiesił się bo nie reagował na nic. Po wyłączeniu przyciskiem (przytrzymałem z 5 sek) i włączeniu ponownym uruchomił się i miałem do wyboru 4 sposoby załadowania windowsa viste (awaryjny , awaryjny z sieciami i awaryjny z poleceniami oraz normalny)wybrałem normalny i system się uruchomił pojawił się pulpit i po 2 min nie załadowało mi wszystkich ikonek w pasku , myszka strzałkę poruszałem ale przyciski już nie działały tak samo nie działały skróty klawiszowe żadne jak by system się zawiesił.
Ponownie hard reset lapka i znowu przy uruchamianiu tym razem wybieram uruchomienie awaryjne i włączyło się przy logowaniu sprawdzanie systemu plików na C: (później dam zdjęcie) i zalogował się do systemu i wyskoczyło okienko że brak jakiejś ścieżki dla jakiegoś programu i nie może go uruchomić , komputer znowu nie reaguje na nic i po około 3 min sam się zresetował i znowu od nowa 4 opcje do wybrania tym razem wybrałem to z poleceniami konsoli czy jakoś tak i znowu uruchomiło się to sprawdzanie plików tylko że tym razem CHKDSK zaczął odzyskiwać pliki utracone (też później podam zdjęcie).
Coś tam odzyskało i długo ładował się system aż wyskoczył niebieski ekran (oczywiście zdjęcia później)
Po resecie lapka pora na uruchomienie z przywróceniem systemu zatem F8 i opcja wybrana ostatnio działająca wersja systemu czy jakoś tak i czekam czekam czekam a tu nadal nic się nie dzieje i nagle czarny ekran i migający kursor w lewym górnym rogu (szybko w necie wyszukałem że ten objaw to wtedy gdy ekran uwalony lub karta grafiki oraz jeszcze inne przypadłości).
Odszukałem płytę z windowsem i odpalam kompa od nowa - napęd działa płyt e odczytał i uruchamia instalatora klikam dalej i wybieram opcję napraw system oraz testuj pamięci. Testowanie pamięci nie wykazało żadnego problemu z nimi. Następnie wybrałem napraw system i po około 1,5h naprawiania system uruchomił się - znaczy się chciał się uruchomić ale wyskoczył niebieski ekran to samo przy próbie odzyskiwania systemu z ostatniej działającej kopi.
Postanowiłem postawić na nowo system myśląc (trochę trudno w to uwierzyć ale czasem mi się zdarza ) że to wina dysku. Włożyłem nowy dysk i postawiłem na nowo system , ładnie się zainstalowało , aktualizowałem sterowniki i system poprosił o ponowne uruchomienie i tak tak kochany niebieski ekran znowu mnie nawiedził i teraz co jest grane co powoduje że system mi się wywala nawet świeżo postawiony ?
lapek odmówił współpracy i tematy tu są podobne ale nie identyczne i z żadnej tu już podanej nie mogę skorzystać bo system na nic mi nie pozwala
Objawy:
wczoraj przeglądałem strony internetowe i nagle zrobiło się coś takiego że ekran wyświetlał obraz jak by za mgłą i lapek zawiesił się bo nie reagował na nic. Po wyłączeniu przyciskiem (przytrzymałem z 5 sek) i włączeniu ponownym uruchomił się i miałem do wyboru 4 sposoby załadowania windowsa viste (awaryjny , awaryjny z sieciami i awaryjny z poleceniami oraz normalny)wybrałem normalny i system się uruchomił pojawił się pulpit i po 2 min nie załadowało mi wszystkich ikonek w pasku , myszka strzałkę poruszałem ale przyciski już nie działały tak samo nie działały skróty klawiszowe żadne jak by system się zawiesił.
Ponownie hard reset lapka i znowu przy uruchamianiu tym razem wybieram uruchomienie awaryjne i włączyło się przy logowaniu sprawdzanie systemu plików na C: (później dam zdjęcie) i zalogował się do systemu i wyskoczyło okienko że brak jakiejś ścieżki dla jakiegoś programu i nie może go uruchomić , komputer znowu nie reaguje na nic i po około 3 min sam się zresetował i znowu od nowa 4 opcje do wybrania tym razem wybrałem to z poleceniami konsoli czy jakoś tak i znowu uruchomiło się to sprawdzanie plików tylko że tym razem CHKDSK zaczął odzyskiwać pliki utracone (też później podam zdjęcie).
Coś tam odzyskało i długo ładował się system aż wyskoczył niebieski ekran (oczywiście zdjęcia później)
Po resecie lapka pora na uruchomienie z przywróceniem systemu zatem F8 i opcja wybrana ostatnio działająca wersja systemu czy jakoś tak i czekam czekam czekam a tu nadal nic się nie dzieje i nagle czarny ekran i migający kursor w lewym górnym rogu (szybko w necie wyszukałem że ten objaw to wtedy gdy ekran uwalony lub karta grafiki oraz jeszcze inne przypadłości).
Odszukałem płytę z windowsem i odpalam kompa od nowa - napęd działa płyt e odczytał i uruchamia instalatora klikam dalej i wybieram opcję napraw system oraz testuj pamięci. Testowanie pamięci nie wykazało żadnego problemu z nimi. Następnie wybrałem napraw system i po około 1,5h naprawiania system uruchomił się - znaczy się chciał się uruchomić ale wyskoczył niebieski ekran to samo przy próbie odzyskiwania systemu z ostatniej działającej kopi.
Postanowiłem postawić na nowo system myśląc (trochę trudno w to uwierzyć ale czasem mi się zdarza ) że to wina dysku. Włożyłem nowy dysk i postawiłem na nowo system , ładnie się zainstalowało , aktualizowałem sterowniki i system poprosił o ponowne uruchomienie i tak tak kochany niebieski ekran znowu mnie nawiedził i teraz co jest grane co powoduje że system mi się wywala nawet świeżo postawiony ?