Witajcie.
Mam problem, otóż mojej koleżance przestał działać dysk, sprawa wygląda tak, że na początku po podłączeniu nie wyświetlał w win7. Włączyłem ubuntu i dysk się pokazał ale wyskoczyły błędy i proponował uruchomić checkdisk /f. Włączyłem więc Windows i dysk się pokazał w moim komputerze ale nie pokazuje pojemności itp. Chkdsk mówi, że nie działa w formacie RAW (błędnie pokazuje system plików).
Po kliknięciu na dysk w moim komputerze albo znika albo proponuje sformatowanie dysku. Menedżer dysków się zacina gdy go włączam z podpiętym dyskiem, gdy go odepnę zaczyna działać, to samo tyczy się próbuję programów typu mini tool partition wizard, hdd scan, dmde zacinają się gdy włączam lub wybieram ten dysk, po odpięciu dysku zaczynają normalnie działać.
Teoretycznie mógłbym sformatować ale zależy koleżance na danych.
Mam problem, otóż mojej koleżance przestał działać dysk, sprawa wygląda tak, że na początku po podłączeniu nie wyświetlał w win7. Włączyłem ubuntu i dysk się pokazał ale wyskoczyły błędy i proponował uruchomić checkdisk /f. Włączyłem więc Windows i dysk się pokazał w moim komputerze ale nie pokazuje pojemności itp. Chkdsk mówi, że nie działa w formacie RAW (błędnie pokazuje system plików).
Po kliknięciu na dysk w moim komputerze albo znika albo proponuje sformatowanie dysku. Menedżer dysków się zacina gdy go włączam z podpiętym dyskiem, gdy go odepnę zaczyna działać, to samo tyczy się próbuję programów typu mini tool partition wizard, hdd scan, dmde zacinają się gdy włączam lub wybieram ten dysk, po odpięciu dysku zaczynają normalnie działać.
Teoretycznie mógłbym sformatować ale zależy koleżance na danych.