Witam kolegów
mam systematycznie ten sam problem z dwoma kotłami jw.mianowicie
kocioł dłuższy czas próbuje sie załączyć ale jak sadze nie dostaje zezwolenia od strony sondy jonizacyjnej i wchodzi w tryb zgłoszenia awari lub zapala po długim czasie .Serwis wymienił mi sonde ale kocioł działał tydzień może dwa i sprawa wróciła .co ciekawe jak drania rozbiore wyczyszczę i poskładam do kupy działa jak powinien ale tylko jakiś czas i z powrotem kaprysi.Zauważyłem też że gdy przy próbie zapalenia gazu cokolwiek włoże w płomień pilota natychmiast odpala
problem występuję zarówno przy grzaniu wody jak i CO.
ponieważ nie znam zasady działanie obwodu sondy prosze kolegów o sugestie
serwiś proponuje wymienić cały zespół piezo i sondy co mnie nie przekonuję
pozdrawiam Krzysztof
mam systematycznie ten sam problem z dwoma kotłami jw.mianowicie
kocioł dłuższy czas próbuje sie załączyć ale jak sadze nie dostaje zezwolenia od strony sondy jonizacyjnej i wchodzi w tryb zgłoszenia awari lub zapala po długim czasie .Serwis wymienił mi sonde ale kocioł działał tydzień może dwa i sprawa wróciła .co ciekawe jak drania rozbiore wyczyszczę i poskładam do kupy działa jak powinien ale tylko jakiś czas i z powrotem kaprysi.Zauważyłem też że gdy przy próbie zapalenia gazu cokolwiek włoże w płomień pilota natychmiast odpala
problem występuję zarówno przy grzaniu wody jak i CO.
ponieważ nie znam zasady działanie obwodu sondy prosze kolegów o sugestie
serwiś proponuje wymienić cały zespół piezo i sondy co mnie nie przekonuję
pozdrawiam Krzysztof