Witam
Mitsubishi Space Gear 1996 rok.
Silnik 4G64 2.4l Benzyna 97kW.
Problem:
Odpalam auto (czasem problem z ruchem rozrusznika, słychać tylko pykanie automatu, ale to szczegół) auto samo w sobie zapala bez problemu, trzymając gaz, jak nie trzymam gazu to obróci silnikiem parę razu wejdzie na 1000 obr pól sek i zgaśnie.
Trzymam gaz silnik wariuje, raz 1000 raz 2000 obr ciężko go wyregulować pedałem gazu. Silnik się rozgrzewa i zaczyna się normować, lekko trzymam gaz i falują obroty w bardzo równy sposób miedzy 1000 a 3000. 4 sekundy na 1000 obr i wskakuje na 1 sekundę na 3000 obr i spada na 1000 i tak w kółko.
Jednocześnie czy silnik zimny czy ciepły słychać strzelanie w kolektor dolotowy tak jak by paliwa za dużo pompował komputer w silnik, jak by nie zdarzyło wejść całe do cylindra, jak by za długo je pompował (czas wtrysku).
Kable WN maja przebicia wiec okleiłem je taśmą i już nie maja niby, próbowałem dotknąć aparatu zapłonowego i kopnęło mnie wysokie napięcie, chyba jest gdzieś przebicie.
Komputer nie widzi żadnego błędu. Więc usterka może leżeć bliżej prawej tabelki z obrazka.
Przy odłączeniu przepływomierza silnik pracuje jako tako na 500 - 1000 obr, przekręciłem trochę aparat zapłonowy i nie co się polepszyło.
Słychać przy niskich obrotach jak by nie wszystkie cylindry paliły.
Wykonałem następujące czynności serwisowe:
-sprawdzenie przepływomierza, przy nie całych 20 st C ma nie całe 2,5 kOma czyli zgodnie z instrukcja, wydaje się że działa.
-sprawdzenie potencjometru przepustnicy, działa.
-sprawdzenie silnika krokowego przepustnicy, działa.
-rozebranie i umycie przepustnicy i jej osprzętu
-wymiana świec zapłonowych na dedykowane przez producenta oraz ustawienie przerwy
Załączam obrazek ukazujący schemat silnika, na 90% usterka leży w układzie zasilania w paliwo i powietrze.
Proszę o pomoc.
Mitsubishi Space Gear 1996 rok.
Silnik 4G64 2.4l Benzyna 97kW.
Problem:
Odpalam auto (czasem problem z ruchem rozrusznika, słychać tylko pykanie automatu, ale to szczegół) auto samo w sobie zapala bez problemu, trzymając gaz, jak nie trzymam gazu to obróci silnikiem parę razu wejdzie na 1000 obr pól sek i zgaśnie.
Trzymam gaz silnik wariuje, raz 1000 raz 2000 obr ciężko go wyregulować pedałem gazu. Silnik się rozgrzewa i zaczyna się normować, lekko trzymam gaz i falują obroty w bardzo równy sposób miedzy 1000 a 3000. 4 sekundy na 1000 obr i wskakuje na 1 sekundę na 3000 obr i spada na 1000 i tak w kółko.
Jednocześnie czy silnik zimny czy ciepły słychać strzelanie w kolektor dolotowy tak jak by paliwa za dużo pompował komputer w silnik, jak by nie zdarzyło wejść całe do cylindra, jak by za długo je pompował (czas wtrysku).
Kable WN maja przebicia wiec okleiłem je taśmą i już nie maja niby, próbowałem dotknąć aparatu zapłonowego i kopnęło mnie wysokie napięcie, chyba jest gdzieś przebicie.
Komputer nie widzi żadnego błędu. Więc usterka może leżeć bliżej prawej tabelki z obrazka.
Przy odłączeniu przepływomierza silnik pracuje jako tako na 500 - 1000 obr, przekręciłem trochę aparat zapłonowy i nie co się polepszyło.
Słychać przy niskich obrotach jak by nie wszystkie cylindry paliły.
Wykonałem następujące czynności serwisowe:
-sprawdzenie przepływomierza, przy nie całych 20 st C ma nie całe 2,5 kOma czyli zgodnie z instrukcja, wydaje się że działa.
-sprawdzenie potencjometru przepustnicy, działa.
-sprawdzenie silnika krokowego przepustnicy, działa.
-rozebranie i umycie przepustnicy i jej osprzętu
-wymiana świec zapłonowych na dedykowane przez producenta oraz ustawienie przerwy
Załączam obrazek ukazujący schemat silnika, na 90% usterka leży w układzie zasilania w paliwo i powietrze.
Proszę o pomoc.