Witam.
Dzięki za odpowiedź.
Poniżej zamieszczam zdjęcie zbiornika i rozdzielacza.
Przewody do pompy podpięte prawidłowo. Obroty są właściwe bo pompa jest razem z multiplikatorem i z wyjściem WOM do ciągnika. Nie da się tego inaczej złożyć. Zbiornik zamontowany jet troszkę wyżej od pompy, olej pobierany jest z dołu zbiornika, przelew z drugiej strony na wysokości 3/4 wysokości zbiornika. W środku jest ściana grodziowa tak aby pompa nie pobierała wzburzonego przepływem oleju.
Teraz prę słów o rozdzielaczu. Rozdzielacz jak na zdjęciu kupiony nowy i po zmontowaniu urządzenia odesłałem go na reklamację gdyż nie działał zatrzask który powinien działać przy powrocie siłownika i odskakiwać gdy siłownik już wróci do końca. Po wrzuceniu go w Agricoli na urządzenia powiedzieli, że był rozregulowany i pewnie to ja tam coś sam sobie ustawiałem co mija się z prawdą bo ja tylko zmontowałem dźwignię i miło działać. Sprawdzili, ustawili 175 barów i odesłali. Podpiąłem znowu to samo więc zasugerowali, że pompa uszkodzona. Pompę odesłałem na gwarancję ale na próbach im wyszły wszystkie parametry poprawne ciśnienie 200 barów a nawet max 210 barów wydajność taka jak w założenia pod 54 l/min.
Dalsza historia napisałem do Agricoli odpowiedzieli, że za małe redukcje w siłowniku i rozdzielaczu i tym dławie układ. Węże, redukcje zmienione i kolejne pieniądze w błoto bo efektu dalej brak.
W ten siłownik wchodzi ok 5,5 litra oleju to przy takich parametrach pompy to siłownik powinien działać w ok 6 s. przy pełnej wydajności. Weźmy jakieś straty to niech działa 10 s. i już jestem zadowolony ale nie 25 s. a nawet 28 s. przy taki czasie maszyna traci ekonomiczny sens jej używania. Na forum napisał kolega, że on ma siłownik 80 i wysuwany 60 cm

i ma pompę i rozdzielacz od T 25 i działa mu to w 12 sekund a przecież pompa w ruskim jest małej wydajności.
teraz odniosę się do sugestii.
A) z tym zgodził bym się całkowicie, ponieważ widać w zbiorniku że jak dam pracę na siłownik to duża część oleju po prostu wyrzucana jest do zbiornika a w ogóle jak już cofam siłownik to jest taki przepływ w zbiorniku, że aż wychlapuje się olej przez ten korek z odpowietrznikiem. Cały czas zostaję przy tym że to właśnie zawór zwrotny w rozdzielaczu jest zepsuty i przepuszcza na przelew a nie do siłownika.
B) pompa sprawdzana wszystko tak jak trzeba. Na bardzo małych obrotach ciągnika (bez gazu) pompa podaję 5 l w ciągu 15 sekund czyli ok 20 litrów na minutę i zaznaczam bez zwiększania obrotów, a jeśli dał bym tak połowę gazu to na pewno wydajność wzrosła by znacząco i doszło by jeszcze ciśnienie
C) siłownik również nowy. Jeśli był by popsuty tzn z przeciekiem wewnętrznym to siłownik nie miał by siły a siłę to on ma bo korzenie drzew łupie pięknie a jak już nie daje rady z sękiem to aż ciągnik przymula.
Mam ochotę kupić jeszcze jeden taki rozdzielacz tylko u kogo innego, ale jeszcze się wstrzymam do poniedziałku, bo zadzwonię do Agricoli i będę pytał jak tą sytuację rozwiązać.
Przecież to jest bardzo prostu układ hydrauliczny. Zbiornik-pompa-rozdzielacz-siłownik dwustronnego działania-przelew.
Pozdrawiam Michał