Witam, przeniosłem swoje audio do volvo s40, głośnik infinity, wzmacniacz cruncha i do tego kable 20mm^2. W poprzednim samochodzie grało świetnie, gdyby nie to że kable mi się utleniły na końcówkach. Więc uciołem, tym razem nie lutowałem tylko mocno zacisnąłem konektory i podłączyłem. Przez jakiś czas grało dobrze, chyba że podkręciłem głośność zbyt wysoko to wtedy tak jakby bass malał. Po jakimś czasie przestało grać całkowicie. Zaczałem szukać przyczyny, akumulator jest full, 70 ah prawie że nowy, kable podłączone prawidłowo, remote od radia także szedł i klapa.
Zacząłem zastanawiać się nad masą, ponieważ bardzo ciężko znaleźć było śrubę do której ją przyczepić w bagażniku, aż znalazłem obok reflektorów i tutaj jest pytanie, może to wina tego iż jakoś słabo ciągnie z tamtąd mase ? Dziwna sprawa bo jeśli mam podłączony remote od radia to nie włącza się wzmacniacz, ale jeśli dodam mały kabelek od plusa do remota to się włącza i do vol.10 gra dobrze a potem już bass zanika
Bezpieczniki sprawdzałem i są ok, macie może jakieś pomysły ? Dodam, że właśnie padło mi chyba radio przez to całe sprawdzanie bo już się nie włącza (na szczęście mam drugie na którym jest ten sam problem)
Zacząłem zastanawiać się nad masą, ponieważ bardzo ciężko znaleźć było śrubę do której ją przyczepić w bagażniku, aż znalazłem obok reflektorów i tutaj jest pytanie, może to wina tego iż jakoś słabo ciągnie z tamtąd mase ? Dziwna sprawa bo jeśli mam podłączony remote od radia to nie włącza się wzmacniacz, ale jeśli dodam mały kabelek od plusa do remota to się włącza i do vol.10 gra dobrze a potem już bass zanika
Bezpieczniki sprawdzałem i są ok, macie może jakieś pomysły ? Dodam, że właśnie padło mi chyba radio przez to całe sprawdzanie bo już się nie włącza (na szczęście mam drugie na którym jest ten sam problem)