Witam
Zakładam ten wątek gdyż potrzebuję pomocy.
Muszę zrobić pewną obrabiarkę, nie wiem nawet czy ma ona jakąś nazwę.
Generalnie ma to być obrabiarka do małych elementów drewnianych, maksymalny
gabaryt to około 500x70x70mm. Osobiście nazywam tę obrabiarkę "tokarką asymetryczną" -
pewnie niepoprawnie.
Idea pracy będzie przypominała pracę czegoś pomiędzy zwykłą tokarką a frezarką
CNC. Element obrabiany będzie umieszczony w szczękach i poddany będzie (raczej
wolnemu) ruchowi obrotowemu. Poza ruchem obrotowym będzie też przesuwany
w poziomie (jedno-krotnie lub wielokrotnie w przód i z powrotem w tył). Pod obrabianym
elementem umieszczony będzie obrotowy frez. Frez będzie miał zmienną tylko wysokość, w
płaszczyźnie poziomej będzie osadzony na stałe. Myślę, że wysokością frezu powinien
sterować silnik krokowy. Wysokość frezu jest funkcją dwóch wartości. Pierwsza wartość to
przesunięcie poziome elementu obrabianego, a druga to kąt obrotu. Tyle o obrabiarce,
jeśli wyraziłem się nieprecyzyjnie lub dwuznacznie to proszę o pytania.
Teraz na czym polega mój problem. Będę potrzebował trzy urządzenia. Po pierwsze
1) silnik krokowy,
2) przyrząd do pomiaru przesunięcia w poziomie,
3) przyrząd do pomiaru kąta.
Najlepiej jakby wszystkie urządzenia były podpięte do komputera przez USB lub inny
port. Każde urządzenie może być na osobnym USB.
Moje pierwsze pytanie: jakie kupić czujniki i jaki silnik krokowy? Jakie są moje oczekiwania
względem tych urządzeń? Oczywiście niezawodność i dokładność, ale co najważniejsze,
przejrzysta dokumentacja i opis tego, w jaki sposób napisać do urządzenia oprogramowanie
na system Linux. Generalnie z programowaniem komputerów nie mam problemów, jednak
nigdy w życiu nie pisałem żadnego sterownika (poza jakimś prostym wysyłaniem sygnałów
przez com/lpt). Tak więc poza urządzeniami, potrzebuję także średnio łopatologicznej
instrukcji, najlepiej z przykładowymi fragmentami kodu. Idealnie byłoby, jakby urządzenia
miały od razu port USB, ale jeśli nie mają i trzeba dokupić jeszcze jakieś płytki, to nie
będzie stanowiło dla mnie problemu.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc, a także za korektę jeśli coś pomyliłem.
Pozdrawiam
Zakładam ten wątek gdyż potrzebuję pomocy.
Muszę zrobić pewną obrabiarkę, nie wiem nawet czy ma ona jakąś nazwę.
Generalnie ma to być obrabiarka do małych elementów drewnianych, maksymalny
gabaryt to około 500x70x70mm. Osobiście nazywam tę obrabiarkę "tokarką asymetryczną" -
pewnie niepoprawnie.
Idea pracy będzie przypominała pracę czegoś pomiędzy zwykłą tokarką a frezarką
CNC. Element obrabiany będzie umieszczony w szczękach i poddany będzie (raczej
wolnemu) ruchowi obrotowemu. Poza ruchem obrotowym będzie też przesuwany
w poziomie (jedno-krotnie lub wielokrotnie w przód i z powrotem w tył). Pod obrabianym
elementem umieszczony będzie obrotowy frez. Frez będzie miał zmienną tylko wysokość, w
płaszczyźnie poziomej będzie osadzony na stałe. Myślę, że wysokością frezu powinien
sterować silnik krokowy. Wysokość frezu jest funkcją dwóch wartości. Pierwsza wartość to
przesunięcie poziome elementu obrabianego, a druga to kąt obrotu. Tyle o obrabiarce,
jeśli wyraziłem się nieprecyzyjnie lub dwuznacznie to proszę o pytania.
Teraz na czym polega mój problem. Będę potrzebował trzy urządzenia. Po pierwsze
1) silnik krokowy,
2) przyrząd do pomiaru przesunięcia w poziomie,
3) przyrząd do pomiaru kąta.
Najlepiej jakby wszystkie urządzenia były podpięte do komputera przez USB lub inny
port. Każde urządzenie może być na osobnym USB.
Moje pierwsze pytanie: jakie kupić czujniki i jaki silnik krokowy? Jakie są moje oczekiwania
względem tych urządzeń? Oczywiście niezawodność i dokładność, ale co najważniejsze,
przejrzysta dokumentacja i opis tego, w jaki sposób napisać do urządzenia oprogramowanie
na system Linux. Generalnie z programowaniem komputerów nie mam problemów, jednak
nigdy w życiu nie pisałem żadnego sterownika (poza jakimś prostym wysyłaniem sygnałów
przez com/lpt). Tak więc poza urządzeniami, potrzebuję także średnio łopatologicznej
instrukcji, najlepiej z przykładowymi fragmentami kodu. Idealnie byłoby, jakby urządzenia
miały od razu port USB, ale jeśli nie mają i trzeba dokupić jeszcze jakieś płytki, to nie
będzie stanowiło dla mnie problemu.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc, a także za korektę jeśli coś pomyliłem.
Pozdrawiam