Witam wszystkich.
Mam pewien kłopot z budową układu.Na razie symulowałem go tylko w LTSpice.Pliki LTSpice mogę wysłać mailem w razie potrzeby:).
1)
Jest pewne autonomiczne urządzenie zasilane bateryjnie (5 szt baterii R20)- elektronika sterowana prockiem, nie mam możliwości prawie żadnej modyfikacji sprzętowej, a programowej już wcale.Nazwijmy ją płytką "X".
Mam dojście do 3 "sygnałów" z tego urządzenia :
1.Plusa 5 szt baterii R20 w szeregu ( nowe baterie max 7,8V, stare min 5,0V)
2.GND
3.Sygnału z uP (aktywne zero) - niezależnie od napięcia 5szt R20 cały czas jest 3.3 V, raz na jakiś czas liczy pewne zdarzenia, wtedy zwiera do GND na 40ms (wyjście procka ma zewnętrzny pull-up 83k do 3.3V).Tą wartość 83k można ewentualnie niewielkim nakładem pracy zmienić w przyszłych urządzeniach.
2)
Do urządzenia dokładana jest 2 działająca płytka (nazwijmy ją Y) innej elektroniki, która ma m.in. 2szt akumulatorków AAA.
Oprócz tego, że ma ona liczyć te zdarzenia i meldować serwerowi (to już zrobione), to potrzebuję ładować te baterie na drugiej płytce "Y", prądem min 0.2A (dla 5x R20 =5.0V), max 0.7A(dla 5x R20 7.8V) przez 40ms.To wystarcza dla drugiej płytki "Y" na zachowanie stanu naładowania w dłuższym czasie, oczywiście kosztem ładunku baterii z 1 płytki "X".
Gdyby się akumulatorki AAA mimo wszystko rozładowywały(czas pomiędzy zdarzeniami waha się od 2 minut do tygodnia), to przewiduję dołożyć 2 identyczny (albo podobny) układ kluczujący - sterowany tym razem moim prockiem, którym mogę dowolnie manipulować, ew. podłączyć do tego układu oba procki "X" i "Y" przez diody - aby sobie nawzajem nie przeszkadzały.
To że 5szt R20 płytki "X" będzie się trochę szybciej zużywać, nie ma znaczenia - one są wymienne.Moje 2szt AAA na "Y"- są praktycznie niewymienne.
3)
Wymagania wobec układu:
a)prąd spoczynkowy możliwie mały (przy braku ładowania baterii V2) , najlepiej <=10uA dla całego klucza-prąd pobierany zarówno przez kolektor Q1 bezpośrednio z V3, jak i z bazy Q1 - pośrednio przez Vcc płytki "X".
b)możliwość produkcji małej serii - trzeba wziąć pod uwagę wariacje parametrów tranzystorów itp.
c)niezawodność - bardzo ważne
d)niewielki koszt części - czynnik nie jest decydujący, ale istotny
e)masy obu płytek muszą być zwarte razem - co wyklucza zamykanie obwodu "od spodu" pomiędzy minusem 2szt AAA z "Y" a minusem 5 szt R20 z "X"
Idea 1.
Po paru pomysłach pomyślałem o takim układzie jak na Schemat 1,gdzie :
V1 - symulacja sygnału z uP pierwszej płytki "X"
V2 - symulacja rozładowanych akumulatorków AAA "Y"
V3 - symulacja naładowanych R20 z "X"
Schemat 1.
Układ działa, daje zadowalające prądy ładowania, ale :
1.Czy on się nadaje do produkcji w np. 100 egzemplarzach?
2.Czy nie trzeba dołożyć rezystora równolegle do B-E tr. Q2 (wstępna polaryzacja)?
3.Czy nie trzeba dołożyć jakichś innych elementów, aby wykluczyć możliwość niezadziałania, zatrzaśnięcia, itp?
3a.Czy wartość R2 nie jest za mała - jeśli tak to jaką wartość dobrać, aby niezawodnie działało ?Z tą wartością to prąd spoczynkowy w najgorszym przypadku (pełne R20) to 83uA!Może jakieś inne tranzystory NPN z większą β?
4.Jaki można dać największy R6, aby Q1 zadziałał dobrze ? Chodzi o to, żeby zminimalizować pobór prądu z baterii R20.
5.Czy nie lepiej zamiast 2szt BC847C (Q1 i Q2) zastosować jakiś scalony inwerter , np NC7SV04P5X od NXP ?Podejrzewam, że problem będzie z całkowitym wyłączeniem Q2 - ponieważ zazwyczaj max. Vout na inverterze to Vcc - a to będzie z kolei w okolicach 2.0-2.6V (zasilanie z AAA na "Y" - nie znam inwertera, który "strawi" zasilanie z 7.8V).
Idea2.
6.Czy zamiast Q1 i Q2 można użyć jakiegoś MOSFETA z kanałem wzbogacanym typu P?
Próbowałem takiego rozwiązania :
Schemat 2.
Niestety Q2 jest :
a)albo podczas ładowania tylko częściowo włączony
b)albo podczas spoczynku tylko częściowo wyłączony
Nie udało mi się dobrać tak dzielnika dla MOSFETa , aby go niezawodnie spolaryzować - tzn kompletnie włączyć/wyłączyć Q2, dla napięć V3 z "X" pomiędzy 5.0 a 7.8 V.Dla 7.8V działa dość dobrze, dla 5.0V prąd ładowania jest żałosny,zaledwie 9mA.
MOSFET jako taki mnie kusi, bo ma pomijalne prądy upływu - zarówno w kanale, jak i na bramce.
Jeśli macie pomysł na inne modele tranzystorów, ew. inny układ, modyfikacje, usprawnienia - śmiało, interesują mnie też alternatywy.
Za wszelkie uwagi z góry dziękuję - będę śledził wątek na bieżąco, bo sprawa jest dość pilna.Mogę nawet postawić naprawdę dobrego browara
.
pozdro, rider
Mam pewien kłopot z budową układu.Na razie symulowałem go tylko w LTSpice.Pliki LTSpice mogę wysłać mailem w razie potrzeby:).
1)
Jest pewne autonomiczne urządzenie zasilane bateryjnie (5 szt baterii R20)- elektronika sterowana prockiem, nie mam możliwości prawie żadnej modyfikacji sprzętowej, a programowej już wcale.Nazwijmy ją płytką "X".
Mam dojście do 3 "sygnałów" z tego urządzenia :
1.Plusa 5 szt baterii R20 w szeregu ( nowe baterie max 7,8V, stare min 5,0V)
2.GND
3.Sygnału z uP (aktywne zero) - niezależnie od napięcia 5szt R20 cały czas jest 3.3 V, raz na jakiś czas liczy pewne zdarzenia, wtedy zwiera do GND na 40ms (wyjście procka ma zewnętrzny pull-up 83k do 3.3V).Tą wartość 83k można ewentualnie niewielkim nakładem pracy zmienić w przyszłych urządzeniach.
2)
Do urządzenia dokładana jest 2 działająca płytka (nazwijmy ją Y) innej elektroniki, która ma m.in. 2szt akumulatorków AAA.
Oprócz tego, że ma ona liczyć te zdarzenia i meldować serwerowi (to już zrobione), to potrzebuję ładować te baterie na drugiej płytce "Y", prądem min 0.2A (dla 5x R20 =5.0V), max 0.7A(dla 5x R20 7.8V) przez 40ms.To wystarcza dla drugiej płytki "Y" na zachowanie stanu naładowania w dłuższym czasie, oczywiście kosztem ładunku baterii z 1 płytki "X".
Gdyby się akumulatorki AAA mimo wszystko rozładowywały(czas pomiędzy zdarzeniami waha się od 2 minut do tygodnia), to przewiduję dołożyć 2 identyczny (albo podobny) układ kluczujący - sterowany tym razem moim prockiem, którym mogę dowolnie manipulować, ew. podłączyć do tego układu oba procki "X" i "Y" przez diody - aby sobie nawzajem nie przeszkadzały.
To że 5szt R20 płytki "X" będzie się trochę szybciej zużywać, nie ma znaczenia - one są wymienne.Moje 2szt AAA na "Y"- są praktycznie niewymienne.
3)
Wymagania wobec układu:
a)prąd spoczynkowy możliwie mały (przy braku ładowania baterii V2) , najlepiej <=10uA dla całego klucza-prąd pobierany zarówno przez kolektor Q1 bezpośrednio z V3, jak i z bazy Q1 - pośrednio przez Vcc płytki "X".
b)możliwość produkcji małej serii - trzeba wziąć pod uwagę wariacje parametrów tranzystorów itp.
c)niezawodność - bardzo ważne
d)niewielki koszt części - czynnik nie jest decydujący, ale istotny
e)masy obu płytek muszą być zwarte razem - co wyklucza zamykanie obwodu "od spodu" pomiędzy minusem 2szt AAA z "Y" a minusem 5 szt R20 z "X"
Idea 1.
Po paru pomysłach pomyślałem o takim układzie jak na Schemat 1,gdzie :
V1 - symulacja sygnału z uP pierwszej płytki "X"
V2 - symulacja rozładowanych akumulatorków AAA "Y"
V3 - symulacja naładowanych R20 z "X"
Schemat 1.
Układ działa, daje zadowalające prądy ładowania, ale :
1.Czy on się nadaje do produkcji w np. 100 egzemplarzach?
2.Czy nie trzeba dołożyć rezystora równolegle do B-E tr. Q2 (wstępna polaryzacja)?
3.Czy nie trzeba dołożyć jakichś innych elementów, aby wykluczyć możliwość niezadziałania, zatrzaśnięcia, itp?
3a.Czy wartość R2 nie jest za mała - jeśli tak to jaką wartość dobrać, aby niezawodnie działało ?Z tą wartością to prąd spoczynkowy w najgorszym przypadku (pełne R20) to 83uA!Może jakieś inne tranzystory NPN z większą β?
4.Jaki można dać największy R6, aby Q1 zadziałał dobrze ? Chodzi o to, żeby zminimalizować pobór prądu z baterii R20.
5.Czy nie lepiej zamiast 2szt BC847C (Q1 i Q2) zastosować jakiś scalony inwerter , np NC7SV04P5X od NXP ?Podejrzewam, że problem będzie z całkowitym wyłączeniem Q2 - ponieważ zazwyczaj max. Vout na inverterze to Vcc - a to będzie z kolei w okolicach 2.0-2.6V (zasilanie z AAA na "Y" - nie znam inwertera, który "strawi" zasilanie z 7.8V).
Idea2.
6.Czy zamiast Q1 i Q2 można użyć jakiegoś MOSFETA z kanałem wzbogacanym typu P?
Próbowałem takiego rozwiązania :
Schemat 2.
Niestety Q2 jest :
a)albo podczas ładowania tylko częściowo włączony
b)albo podczas spoczynku tylko częściowo wyłączony
Nie udało mi się dobrać tak dzielnika dla MOSFETa , aby go niezawodnie spolaryzować - tzn kompletnie włączyć/wyłączyć Q2, dla napięć V3 z "X" pomiędzy 5.0 a 7.8 V.Dla 7.8V działa dość dobrze, dla 5.0V prąd ładowania jest żałosny,zaledwie 9mA.
MOSFET jako taki mnie kusi, bo ma pomijalne prądy upływu - zarówno w kanale, jak i na bramce.
Jeśli macie pomysł na inne modele tranzystorów, ew. inny układ, modyfikacje, usprawnienia - śmiało, interesują mnie też alternatywy.
Za wszelkie uwagi z góry dziękuję - będę śledził wątek na bieżąco, bo sprawa jest dość pilna.Mogę nawet postawić naprawdę dobrego browara
pozdro, rider