Witam wszystkich. Niedawno kupiłem nowego radeona HD 7950 od Gigabyte z chłodzeniem Windforce 3. Przez jakiś czas działał poprawnie. Niestety, pewnego dnia komputer dostał zawiechy podczas gry w Star Wars: The Old Republic. Po restarcie pojawiły się dziwne artefakty już w biosie, których zdjęcie załączam wraz z postem. Dodam, że kartę testowałem na trzech konfiguracjach, więc po kolei.
Pojawienie się problemu nastąpiło na komputerze z następującymi podzespołami:
Płyta główna: MSI 870A-G46
Procesor: AMD Phenom II X4 960T
Pamięć: GoodRam DDR3 1333 2x 4 GB
Zasilacz: be quiet! Pure Power L7-530W BN106
Karta graficzna: Gigabyte HD7950 3GB 384 PCI-E GDDR5 WF3
Przelożyłem kartę do starego komputera biorąc również zasilacz:
Płyta główna: Asus M2N
Procesor: AMD Athlon 2X 4400+
Pamięć: GoodRam DDR2 800 2x 1 GB
Zasilacz: be quiet! Pure Power L7-530W BN106
Karta graficzna: Gigabyte HD7950 3GB 384 PCI-E GDDR5 WF3
Co dziwne, na tej konfiguracji problem nie wystąpił. Nie testowałem jednak komputera szczególnie długo.
Następnie kupiłem nową płytę główną i procesor, gdyż tak czy owak planowałem rozbudowę komputera, więc teraz konfiguracja wygląda tak:
Płyta główna: Gigabyte GA-H87-HD3 H87 s.1150
Procesor: Intel Core i5-4670K 3,4 GHz 6MB cache s. 1150 Box
Pamięć: GoodRam DDR3 1333 2x 4 GB
Zasilacz: be quiet! Pure Power L7-530W BN106
Karta graficzna: Gigabyte HD7950 3GB 384 PCI-E GDDR5 WF3
Na tej konfiguracji dzieje się to samo, co na tej z Phenomem - migocze ekran, zwiecha, paski ciemno-jasno szare wzdłuż ekranu, konieczny reset, artefakty w biosie oraz w menu wyboru systemu.
Jak widać punktem wspólnym wszystkich zestawów jest nowy radeon oraz zasilacz. Zasilacz kupiłem w grudniu 2011, więc trochę już odsłużył. Czy możliwe jest, aby był on źródłem problemu, czy raczej stawiać na GPU? Wydaje mi się, że takie artefakty mogą wskazywać na uszkodzenie VRAM. w FurMarku karta wysypała się mając temperature 65C po kilku minutach testowania. Poniżej zdjęcia ilustrujące problem:
Pojawienie się problemu nastąpiło na komputerze z następującymi podzespołami:
Płyta główna: MSI 870A-G46
Procesor: AMD Phenom II X4 960T
Pamięć: GoodRam DDR3 1333 2x 4 GB
Zasilacz: be quiet! Pure Power L7-530W BN106
Karta graficzna: Gigabyte HD7950 3GB 384 PCI-E GDDR5 WF3
Przelożyłem kartę do starego komputera biorąc również zasilacz:
Płyta główna: Asus M2N
Procesor: AMD Athlon 2X 4400+
Pamięć: GoodRam DDR2 800 2x 1 GB
Zasilacz: be quiet! Pure Power L7-530W BN106
Karta graficzna: Gigabyte HD7950 3GB 384 PCI-E GDDR5 WF3
Co dziwne, na tej konfiguracji problem nie wystąpił. Nie testowałem jednak komputera szczególnie długo.
Następnie kupiłem nową płytę główną i procesor, gdyż tak czy owak planowałem rozbudowę komputera, więc teraz konfiguracja wygląda tak:
Płyta główna: Gigabyte GA-H87-HD3 H87 s.1150
Procesor: Intel Core i5-4670K 3,4 GHz 6MB cache s. 1150 Box
Pamięć: GoodRam DDR3 1333 2x 4 GB
Zasilacz: be quiet! Pure Power L7-530W BN106
Karta graficzna: Gigabyte HD7950 3GB 384 PCI-E GDDR5 WF3
Na tej konfiguracji dzieje się to samo, co na tej z Phenomem - migocze ekran, zwiecha, paski ciemno-jasno szare wzdłuż ekranu, konieczny reset, artefakty w biosie oraz w menu wyboru systemu.
Jak widać punktem wspólnym wszystkich zestawów jest nowy radeon oraz zasilacz. Zasilacz kupiłem w grudniu 2011, więc trochę już odsłużył. Czy możliwe jest, aby był on źródłem problemu, czy raczej stawiać na GPU? Wydaje mi się, że takie artefakty mogą wskazywać na uszkodzenie VRAM. w FurMarku karta wysypała się mając temperature 65C po kilku minutach testowania. Poniżej zdjęcia ilustrujące problem: