Witam
mam taki zasilacz i wczoraj chodzi chodzi i nagle... sie wylacza komp i juz nie dziala mi... wiatrak sie nie wlaczyl i strasznie goracy on byl, wiec cos na bank sie zjaralo... pytanie tylko co?? jak podlaczam go to na tym najwiekszym kondensatorze jest napiecie, jak mierze na glownej wtycczce(tej co sie wpina do plyty glownej) to pamiedzy 2oma pinami bylo 5V i poamiedzy 2oma innymi 2V na reszcze nic... wiec niby costam w nim dziala, ale sie nie wlacza komputer jak go podlacze...
co moglo sie zjarac??
pozdrawiam
)
mam taki zasilacz i wczoraj chodzi chodzi i nagle... sie wylacza komp i juz nie dziala mi... wiatrak sie nie wlaczyl i strasznie goracy on byl, wiec cos na bank sie zjaralo... pytanie tylko co?? jak podlaczam go to na tym najwiekszym kondensatorze jest napiecie, jak mierze na glownej wtycczce(tej co sie wpina do plyty glownej) to pamiedzy 2oma pinami bylo 5V i poamiedzy 2oma innymi 2V na reszcze nic... wiec niby costam w nim dziala, ale sie nie wlacza komputer jak go podlacze...
co moglo sie zjarac??
pozdrawiam
