Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spalony zasilacz 350W

lucas_mcs 02 Maj 2005 18:00 1790 11
  • #1 02 Maj 2005 18:00
    lucas_mcs
    Poziom 22  

    witam, problem jak wyzej, tylko sie nie smiejcie bo to codegen :)
    ale akurat nowka, stanął mu wiatrak i zanim sie zorientowalem to po dłuższym czasie poprostu nagle hukło jebło i iskry poleciały i koniec. naszczescie (duże- po przeczytaniu innych postów teraz juz wiem ze duze) nic sie z kompem nie stalo. jednak zasilacz chcialbym jakos odzyskac zeby miec awaryjny zestaw albo no jakiegos szmelcowego kompa :) hukło bo bylo za gorąco
    potem bylo zero reakcji, udalo mi sie dojsc do uszkodzonego tranzystora tego przykreconego do radiatora, niestety nie dostalem identycznych tranzystorkow, tylko repliki, wiec wymienilem dwa (bo byly dwa takie same w zasilaczu)
    teraz zasilacz jakby probuje sie budzic do zycia, przy probie wlaczenia wiatraczki podlaczone do plyty gł lekko jakby startują-a potem nic.
    zadne kondziory nie wybuchly, bezpiecznik tez ocalał, wszystko wyglada idealnie

    sory jak cos zakrecilem, mam nadzieje ze cos wymyslice bo nie spodziewam sie zeby naprawa wyszla drogo.

    aha jescze jedna rzecz
    byl sobie taki element co mial napisane 28uH to chyba byl dławik, czy ma znaczenie w jaki sposób jest on wlutowany?, bo go "odwinelem" z opakowania i nie wiem czy dobrze go wlutowałem :D <lol> :)

    0 11
  • Sklep HeluKabel
  • #2 02 Maj 2005 18:17
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Zobacz diodę od 5V ,najpewniej zwarcia dostała bo ona najbardziej się grzeje.I od tego padły tranzystory.Dla dławika jest obojętne jak wlutujesz ,nie ma polaryzacji.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 02 Maj 2005 19:31
    lucas_mcs
    Poziom 22  

    dwie diody ktore rowniez sa chlodzone radiatorem są dobre, nie zabardzo wiem jakie jeszcze mam sprawdzic.. (lama ze mnie :D)

    a tak gwoli scislosci to zasilacz nie jest codegen tylko megabajt :D - jeszcze gorzej(cos mi sie po***** :D) ale tak czy siak jest 350 wat i mozna go wykorzystac...

    0
  • Pomocny post
    #4 02 Maj 2005 19:36
    tzok
    Moderator Samochody

    ...i raczej nie podłączaj go do płyty, dopuki nie będziesz na 100% pewny że działa dobrze. Obciąż go jakimś starym HDD albo żarówką 5-20W/12V i odpalaj przez zwarcie PS-ON (zazw. zielony) do masy (czarny).

    0
  • #5 02 Maj 2005 19:52
    lucas_mcs
    Poziom 22  

    dzieki wlasnie brakowalo mi tej informacji zeby odpalic go bez reszty kompa :)

    ale dalej nie wiadomo co jest kaput..

    0
  • #6 02 Maj 2005 20:07
    TONI_2003
    Moderator

    Witam ! ... wcale go nie podłączaj jako że go jeszcze na pewno nie naprawiłeś !

    Poczytaj na temat naprawiania zasilaczy i nie bądź w gorącej wodzie kąpany że tak powiem .

    0
  • #7 02 Maj 2005 22:10
    Agentlos
    Poziom 25  

    Najlepiej będzie jeśli skorzystasz z już istniejących postów o naprawie zasilaczy. Możesz przeczytać np. mój post https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic277577.htm , o zasilaczu MAXPOWER 300W. Miał on uszkodzoną diodę Shottkiego 20A 40V usadowioną na radiatorze i

    Cytat:
    przy probie wlaczenia wiatraczki podlaczone do plyty gł lekko jakby startują-a potem nic.
    objaw był identyczny, lecz nie znaczy to, że w Twoim zasilaczu uszkodziło sie to samo. W poście znajdziesz trochę informacji na co zwrócić uwagę, co zmierzyć, co dokładniej napisać aby ktoś Tobie pomógł.
    Pamiętaj i wbij sobie na zawsze do głowy (wystrzegaj się i przestrzegaj innych) pewną rzecz! Każdy Tobie powie, abyś nie podłączał zasilacza do komputera dopóki nie przetestujesz go na zewnątrz komputera pod obciążeniem żarówką samochodową pod względem stabilności.
    Wiele osób ciągnie do testowania w komputerze nie naprawionych zasilaczy. Przykładem jest mój kolega któremu naprawialem zasilacz. Z ciekawości podłączył zasilacz do komputera i cieszył się że działa. Mimo, tego że go przestrzegałem przed tym zrobił to dla eksperymentu. Na szczęście powiedział mi, że komputer chodził na nim tylko 10 sekund i sam go wyłączył, bo wziął sobie do serca mój list przestrogę i instrukcję którą załączyłem mu do zasiłki. Nic się nie stało komputerowi (miejmy nadzieję, bo jak na razie działa na nowym zasilaczu i kolega nie narzeka).

    0
  • #8 03 Maj 2005 10:19
    ankuch
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jak już gdzieś napisał nasz mistrz TONI_2003 CODEGENY (podcinam gałąź na której siedzę) to największe "badziewie" jakie zdominowało nasz rynek.
    Jednak w większości, trafiają się dwie usterki: wyschnięty kondensator w przetwornicy STAND-BY 22 µF/50V (powoduje uszkodzenie TL494, 3 opory 1,5 kΩ oraz 2SC945) i luźno dokręcona podwójna dioda Schottky-ego po stronie wtórnej.

    Osobiście preferuję wymianę tego kondensatora na nowy co 8 - 10 mies. i dokręcenie wszystkich półprzewodników na radiatorach. Zerknąć też trzeba na wybrzuszenie innych kondensatorów, te też należy czym szybciej wymienić.

    Trafiają się coraz częściej CODEGENY ze stabilizacją na transoptorze, te są pewniejsze.
    Ale nie każdy użytkownik o tym wie.

    0
  • #9 03 Maj 2005 17:51
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Temat Codegenów (wdzięczny bądź co bądź) nie zniknie chyba nigdy.

    Co do okresowej wymiany rzeczonego kondensatora... Kto będzie o tym pamiętał. Czas tak szybko płynie. Myślę, (sprawdziłem) że dobrym rozwiązaniem jest tu wstawianie tantalka. Zwijany MKSE (polistyrenowy) jest niestety za duży. Temu bardziej wierzę, bo widziałem tantale zwarte.

    Co do transoptora w pętli... To rozwiązanie wydaje się bardziej eleganckie. Ale jak przyjrzeć się bliżej, to obwody sprzężenia zwrotnego po stronie wtórnej dobrane są tak, by stabilizować +5V wykorzystywanie jako napięcie St-by. Wszystko OK. Ale skoro kondensatory wysychają, to również wysycha ten, na którym powstaje +5V. +5V wartości średniej!!!

    Zatem jak trochę podeschnie to na nim wartość szczytowa wzrośnie ponad 5V. I to pójdzie na płytę jako +5V st-by.

    A w opisywanum Codegenie jest bufor w postaci stabilizatora 7805. To na jego wejściu wzrasta, ale na płytę idzie tylko 5V.
    Wiem, że Codegeny są badziewne ale widziałem kilka znacznie gorszych rozwiązań i na ich tle wypadają przyzwoicie. Jakość idzie w parze z ceną.

    0
  • #10 04 Maj 2005 00:32
    0__0
    Poziom 30  

    ankuch > te na transoptorze to tez badziewie - ten kto go projektowal nie mial chyba pojecia o projektowaniu plytek , trafily mi sie juz te zasilacze z
    uszkodzeniem standby powod - sciezka sprzezenia zwrotnego z transoptora w odleglosci okolo milimetra od miejsca o kilkaset V wiekszym potencjale -wystarczy troche wilgoci laminat zaczyna minimalnie przewodzic i mamy bum :(

    0
  • #11 04 Maj 2005 18:49
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Czasem patrząc na te konstrukcje zastanawiam się, czy nie chodzi tu o "ruch w interesie"?
    Ileż to przeciętnych zjadaczy chleba musiało kupić nowy komputer pomimo, iż stary jeszcze służył.
    Sprzedawca nowego zawsze wytłumaczy, że przecież wszystko się psuje. Poboli i przestanie.
    A za 2 latka...

    Dodano po 3 [minuty]:

    0__0 Widziałem te miejsca i włos mi sie jeżył. Takie knoty i to w produkcji masowej.

    0
  • #12 12 Lis 2005 18:46
    lucas_mcs
    Poziom 22  

    Witam po dłużym czasie. W zasadzie pisze tylko gdyż zosałem o to poproszony przez Administratora forum. Temat można uznać za zakończony.. Po wymianie diód Schottky'iego oraz owego kondensatora zasilacz ożył.. więc czym prędzej pozbyłem się go sprzedając znajomemu :) Z miejsca chciałby przeprosić za niski poziom i wulgaryzmy w moich poprzednich wypowiedziach. Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za pomoc.

    Moderowany przez TONI_2003:

    Wszystko wyjaśnione temat zamykam !
    Jeśli zaistnieje taka potrzeba by post został otwarty proszę dać wiadomość na PW i podać link do postu .!

    0