witam, problem jak wyzej, tylko sie nie smiejcie bo to codegen
ale akurat nowka, stanął mu wiatrak i zanim sie zorientowalem to po dłuższym czasie poprostu nagle hukło jebło i iskry poleciały i koniec. naszczescie (duże- po przeczytaniu innych postów teraz juz wiem ze duze) nic sie z kompem nie stalo. jednak zasilacz chcialbym jakos odzyskac zeby miec awaryjny zestaw albo no jakiegos szmelcowego kompa
hukło bo bylo za gorąco
potem bylo zero reakcji, udalo mi sie dojsc do uszkodzonego tranzystora tego przykreconego do radiatora, niestety nie dostalem identycznych tranzystorkow, tylko repliki, wiec wymienilem dwa (bo byly dwa takie same w zasilaczu)
teraz zasilacz jakby probuje sie budzic do zycia, przy probie wlaczenia wiatraczki podlaczone do plyty gł lekko jakby startują-a potem nic.
zadne kondziory nie wybuchly, bezpiecznik tez ocalał, wszystko wyglada idealnie
sory jak cos zakrecilem, mam nadzieje ze cos wymyslice bo nie spodziewam sie zeby naprawa wyszla drogo.
aha jescze jedna rzecz
byl sobie taki element co mial napisane 28uH to chyba byl dławik, czy ma znaczenie w jaki sposób jest on wlutowany?, bo go "odwinelem" z opakowania i nie wiem czy dobrze go wlutowałem
<lol>
ale akurat nowka, stanął mu wiatrak i zanim sie zorientowalem to po dłuższym czasie poprostu nagle hukło jebło i iskry poleciały i koniec. naszczescie (duże- po przeczytaniu innych postów teraz juz wiem ze duze) nic sie z kompem nie stalo. jednak zasilacz chcialbym jakos odzyskac zeby miec awaryjny zestaw albo no jakiegos szmelcowego kompa
potem bylo zero reakcji, udalo mi sie dojsc do uszkodzonego tranzystora tego przykreconego do radiatora, niestety nie dostalem identycznych tranzystorkow, tylko repliki, wiec wymienilem dwa (bo byly dwa takie same w zasilaczu)
teraz zasilacz jakby probuje sie budzic do zycia, przy probie wlaczenia wiatraczki podlaczone do plyty gł lekko jakby startują-a potem nic.
zadne kondziory nie wybuchly, bezpiecznik tez ocalał, wszystko wyglada idealnie
sory jak cos zakrecilem, mam nadzieje ze cos wymyslice bo nie spodziewam sie zeby naprawa wyszla drogo.
aha jescze jedna rzecz
byl sobie taki element co mial napisane 28uH to chyba byl dławik, czy ma znaczenie w jaki sposób jest on wlutowany?, bo go "odwinelem" z opakowania i nie wiem czy dobrze go wlutowałem