A ty wiesz, że takie elektronarzędzia są niebezpieczne? Krajzega zdolna ciąć deski, jest też w stanie uciąć rękę. Potem przyjdzie prokurator do wypadku, a ty powiesz "bo mi na "Elektrodzie" tak powiedzieli".
Nie masz nawet pojęcia o podstawowych parametrach silników, co jest co i jak jest takie urządzenie zbudowane. De facto to MY mamy zbudować coś dla ciebie. Zrobić projekt, dobrać silniki, a potem ponieść odpowiedzialność. To także jest w regulaminie forum. A ty sobie wtedy "klocki" poskładasz.
Cytując -
Cytat: "Tak, to każdy głupi potrafi".
Nie mając wiedzy o elektryce i mechanice, radzę albo się pouczyć, albo kupić potrzebne elektronarzędzia z odpowiednimi certyfikatami. PRL się skończył już kilkadziesiąt lat temu - ćwierć wieku już minęło prawie. Nie ma potrzeby stosować metod gospodarczych "żeby mieć".
Każde, nawet najgorsze elektronarzędzie z chińskiej fabryki, będzie lepsze niż cokolwiek co sobie zbudujesz z silniczków do HDD czy zabawek.
Moderowany przez Madrik:Temat zamykam, bo nie chcę żebyś sobie zrobił krzywdę. Poza tym, nie ten dział.
Regulamin: 3.1.11, 3.1.13, 3.1.14 i 3.1.17.