Witam,
Problem zaczął się od tego że mam podłączony w/w zasilacz do radia samochodowego, i "coś" w radiu robiło mi zwarcie na linii +12V. Było ok. 3-4 zwarcia w czasie 30 sek. (po zwarciu jeden z linii, zasilacz się oczywiście wyłącza, trzeba odłączyć zasilanie i ponownie go włączyć). Po którymś ze zwarć, coś strzeliło w zasilaczu, i nagle ciemno w domu, a bezpieczniki wywaliło. Po ponownym podłączeniu zasilacza, żadnej reakcji.
Rozebrałem go i w oczy rzucił się rozerwany na pół termistor (odlutowałem go). Napięcia nie ma na mostku (≈). Napięcie "kończy się" tak jakby na jednym z kondensatorów filtrujących (CY3, CY4), i "kończy" się przy termistorze.
Wstawiłem żarówkę 60W zamiast bezpiecznika, podłączyłem i żarówka wcale nie świeciła, nawet nie "mrugnęła". Zamiast termistora wstawiłem czasowo rezystor(y) 2x1,8Ω/8W. Po podłączeniu żarówka świeci się non stop. Co sprawdzić i co pomierzyć?
Kiedy rezystory wlutowałem, żarówkę itd. to teraz po podłączeniu grzeje się tranzystor (oznaczenie w poście niżej) :
Mam utrudniony dostęp do internetu bo akurat obydwa moje komputery są uszkodzone no i jedynie z komputera kolegi mogę pisać
Specjalistą z elektroniki nie jestem, jednak "coś" tam rozumiem.
PS.
Prosiłbym o podanie linku do schematu bo nie mogę znaleźć :/
Poprawiłem TONI_2003.