Witam serdecznie
Ostatnio zauważyłem, że po podłączeniu zasilacza do komputera, końcówka zasilacza jest tak gorąca, że nie da się jej dotknąć - końcówka w środku nawet zaczęła się topić. Podłączyłem inny zasilacz ale dalej to samo. Poczytałem troszkę forum i postanowiłem rozebrać kompa - 1 raz to robię
Rozkręcić się udało (nie wiem czy w drugą stronę tak pójdzie) i troszkę się zmartwiłem. W miejscu w którym jest osadzone gniazdo (sorki za mój język ale nie mam kompletnie wiedzy o elektronice, mostkach itp - totalny laik) zauważyłem sporo syfu tzn: jest tam czarno widać żę kurz tutaj bardzo przylega dla mnie to wygląda
jak przypalenie (w załączeniu zdjęcie).
Możecie mi doradzic co mam teraz zrobić z tym fantem?
Czy mogę to miejsce oczyścić spirytusem salicylowym?
Ostatnio zauważyłem, że po podłączeniu zasilacza do komputera, końcówka zasilacza jest tak gorąca, że nie da się jej dotknąć - końcówka w środku nawet zaczęła się topić. Podłączyłem inny zasilacz ale dalej to samo. Poczytałem troszkę forum i postanowiłem rozebrać kompa - 1 raz to robię
Rozkręcić się udało (nie wiem czy w drugą stronę tak pójdzie) i troszkę się zmartwiłem. W miejscu w którym jest osadzone gniazdo (sorki za mój język ale nie mam kompletnie wiedzy o elektronice, mostkach itp - totalny laik) zauważyłem sporo syfu tzn: jest tam czarno widać żę kurz tutaj bardzo przylega dla mnie to wygląda
Możecie mi doradzic co mam teraz zrobić z tym fantem?
Czy mogę to miejsce oczyścić spirytusem salicylowym?