Witam.
Mam zamiar niebawem wyjechać na 5 dni.
Zastanawiam się co zrobić z instalacja C.O.
W głowie urodziło mi się kilka propozycji, bynajmniej nie do końca jestem przekonany, lub też czegoś mogę nie wiedzieć.
Najlepszym pomysłem wydaje mi się spuszczenie wody, jednak mogę to zrobić z poziomu pieca, gdzie woda zejdzie z kaloryferów, ale niestety zostanie w instalacji ( w rurkach ) które idą w posadzce domu.
Kolejnym rozwiązaniem jest spuszczanie wody z pieca na paliwo ( w którym pale drzewem ) odcięcie dopływu wody na zaworach, a w okładzie zamkniętym pozostawienie wody, który to obsługiwany jest przez piec gazowy ( opcja, która zabezpiecza przez zamarznięciem wody ) Ale awaria prądu możne namieszać.
Ostatnim elementem możne być zostawienie włączonej pompy ( z tego co słyszałem, woda w ruchu nie zamarza ) ile z tego prawdy, nie mam pojęcia.
Najlepszy wydaje mi się rozwiązaniem jest spuszczenie wody, ale obawiam się, ze ta która zostanie, zamarznie i uszkodzi rury ( miedziana instalacja )
Proszę o pomoc i doradzenie.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
P.S.
I jedno tez pytanie odnośnie instalacji, zastanawiam się czy można i jak długo może pracować, pompa podłączona do akumulatora przez przetwornice ( pompa która pobiera moc 35 W ) Takie rozwiązanie na wypadek awarii prądu.
Mam zamiar niebawem wyjechać na 5 dni.
Zastanawiam się co zrobić z instalacja C.O.
W głowie urodziło mi się kilka propozycji, bynajmniej nie do końca jestem przekonany, lub też czegoś mogę nie wiedzieć.
Najlepszym pomysłem wydaje mi się spuszczenie wody, jednak mogę to zrobić z poziomu pieca, gdzie woda zejdzie z kaloryferów, ale niestety zostanie w instalacji ( w rurkach ) które idą w posadzce domu.
Kolejnym rozwiązaniem jest spuszczanie wody z pieca na paliwo ( w którym pale drzewem ) odcięcie dopływu wody na zaworach, a w okładzie zamkniętym pozostawienie wody, który to obsługiwany jest przez piec gazowy ( opcja, która zabezpiecza przez zamarznięciem wody ) Ale awaria prądu możne namieszać.
Ostatnim elementem możne być zostawienie włączonej pompy ( z tego co słyszałem, woda w ruchu nie zamarza ) ile z tego prawdy, nie mam pojęcia.
Najlepszy wydaje mi się rozwiązaniem jest spuszczenie wody, ale obawiam się, ze ta która zostanie, zamarznie i uszkodzi rury ( miedziana instalacja )
Proszę o pomoc i doradzenie.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
P.S.
I jedno tez pytanie odnośnie instalacji, zastanawiam się czy można i jak długo może pracować, pompa podłączona do akumulatora przez przetwornice ( pompa która pobiera moc 35 W ) Takie rozwiązanie na wypadek awarii prądu.