Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ miękkiego startu. Czy mogę zamontować tranzystory BC548?

26 Mar 2005 08:49 3202 7
  • Poziom 42  
    Witam! A skąd weźmiesz te 6,3V, pewnie znowu jakiś dodatkowy transformat orek by się przydał, czy nie przyszło Ci namyśl, że to wszystko po prostu jest chore, zabezpieczenie, goni zabezpieczenie i to tylko po to żeby załączyć głupi transformator, ja widzę pros trze rozwiązanie, albo go nawinąć tak jak powinien być i w tedy ten prąd startu będzie o wiele mniejszy, albo po prostu zwiększyć bezpiecznik na pierwotnym i nie przejmować się tym startem.
    Pozdrawiam
  • Poziom 27  
    Co do samego układu to jest on dość prymitywny i czas opóźnienia będzie troskę zależał od parametrów tranzystorów.
    Co do samych tranzystorów , zamiast 2N3904 dowolny BC oczywiście NPN . Z zamiennikiem dla TIP 41 to inna bajka bo jego zamiennik bardziej zależy od parametrów cewki przekaźnika. Jeśli przekaźnik ma cewkę powyżej 50om to dowolny BC NPN wystarczy ale jeśli cewka ma mniejszą rezystancję to jakiś BD135 by się przydał albo chociaż BC211 ewentualnie ich odpowiedniki.
  • Poziom 15  
    Janek a Tobie nie przyszło przypadkiem na myśl, że ten układ mogę chcieć wykorzystać inaczej niż jego pierwotne przeznaczenie? Ponadto jeśli już kwestionujesz jego zasadność w układach lampowych to prosta analogia: kiedy najczęściej spalają się żarówki? czy przypadkiem nie w trakcie włączania? A odpowiedź jest prosta: zimne włókno ma mniejszą rezystancję, co pociąga za sobą większy prąd i nic tu nie da nawijanie transformatora ani zakładanie bezpiecznika. W układzie tym chodzi o to, aby wstępnie podżarzyć włókno i dopiero po chwili podać pełne napięcie. Chcę zastosować to, ponieważ znalezienie odpowiedniego termistora NTC jest dość trudne.
  • Poziom 27  
    A może taki układzik zamiast termistorka mosfet najlepiej żeby był z tych do współpracy z TTL-ami ale przy niedużych prądach może być dowolny np. BUZ10 itp. przy prądzie kilku amperów będzie działał bez radiatora. Jedyna wada tego układu to zasilanie z prądu stałego. Rezystor R1 można dobierać z zakresu omów do megaomów a kondensator od 1pikofarafa do dowolnie dużej wartości. Dioda oczywiście praktycznie dowolna chyba że pojemność kondensatora przekroczy kilkaset mikrofaradów to musi być chociaż 1N4001. Czasy narastania prądu w obwodzie można kształtować prawie dowolnie. Koszt wykonania powinien być mniejszy niż samego przekaźnika.
  • Poziom 15  
    Wyjaśnię jeszcze do czego ma być układ zastosowany: ma chronić żaróweczki panelówki usytuowane w dość niewygodnym miejscu, gdzie ciężko je wymieniać. Może istniałby jeszcze jakiś prostszy sposób "delikatnego" zapalania tych żaróweczek? np. układ płynnego wygaszania lampki samochodowej, w którym tranzystor mocy zostałby zamieniony na komplementarny celem uzyskania efektu odwrotnego - rozjaśniania się żarówek.
    --
    pozdr.

    Dodano po 1 [minuty]:

    RSP: Twój układ wydaje mi się jak najbardziej godny uwagi, szukam tranzystora i się za niego natychmiast zabieram:) THX.

    Dodano po 2 [minuty]:

    aha, no i chodziło by o możliwość pracy przy prądzie zmiennym, zapewniając jak najmniejszy spadek napięcia.
  • Poziom 42  
    Witam! Trzeba było od razu pisać, o co chodzi, miękki start, za zwyczaj kojarzy się to z trafem, ale jeżeli chodzi Ci o przedłużenie żywotności żarówek, to proponuje wepnij zwykły układ do ściemniania żarówek, na diaku i tria ku, one trochę obniżają napięcie i dla tego żarówki na nich dłużej chodzą, mój kolega kiedyś wstawił do załącznika zwykły termistor, z telewizora lampowego, efekt piękny, światło się zapalało samoczynnie płynnie, nie wiem, jakiej, to było mocy, ale działało.
    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    właśnie tak próbowałem zrobić, wstawić termistor od zasilacza AT, jednak ma za dużą rezystancję i żarówki (6V ∑=5W), nawet po jego rozgrzaniu świecą zbyt słabo. Zdecydowałbym się na układ zaproponowany przez RSP, jednak popróbuję jeszcze to zrobić na "poziomie" prądu zmiennego, bo tak są te żaróweczki zasilane.
    BTW: ten termistor, o którym piszesz, siedzi w OTV w obwodzie żarzenia czy też gdzie indziej? mam jakieś termistory od TV (przypominające wyglądem rezystory 2-watowe) jednak wszystkie mają za dużą R:-(
    --
    pozdr.