Witam problem polega na tym, że pralka bez wrzuconego prania działa poprawnie kręci wiruje....
W przypadku gdy włożę za dużo prania (dla niej już za dużo to 3 ręczniki, chociaż ma ona do 4kg suchego wsadu) po nalaniu wody przy programie np. 4, nie ma siły obrócić bębnem. Wychyli go kawałek ale pełnego obrotu nie daje rady zrobić. Tak samo przy wirowaniu cały czas odpompowuje wodę chociaż po wyciągnięciu tego prania od razu zaczyna wirować. Gdy wycisnę trochę ręczniki i wrzucę z powrotem zaczyna wirować. Co może być przyczyną? czy może to być kondensator? szukałem jakiś informacji ale nie znalazłem konkretów. Proszę o pomoc, wasze zdanie na ten temat.
W przypadku gdy włożę za dużo prania (dla niej już za dużo to 3 ręczniki, chociaż ma ona do 4kg suchego wsadu) po nalaniu wody przy programie np. 4, nie ma siły obrócić bębnem. Wychyli go kawałek ale pełnego obrotu nie daje rady zrobić. Tak samo przy wirowaniu cały czas odpompowuje wodę chociaż po wyciągnięciu tego prania od razu zaczyna wirować. Gdy wycisnę trochę ręczniki i wrzucę z powrotem zaczyna wirować. Co może być przyczyną? czy może to być kondensator? szukałem jakiś informacji ale nie znalazłem konkretów. Proszę o pomoc, wasze zdanie na ten temat.