Witam.
Czy jest jakiś sposób wyznaczenia rodzaju kabla dla sieci LAN?
Chodzi głównie o sytuację, gdzie kabel będzie leciał po ścianach w listwach, ogólnie będzie około 16 kabli które zostaną dociągnięte do szafy rackowej.
Długości kabla będzie oscylować do max. 70 m., część z nich będzie mieć ok 40 m. a inne jeszcze krótsze.
Kupiłem urządzenie - takie najprostsze - do sprawdzania gdzie w ścianie leci prąd.
I zastanawiam się bo będzie parę sytuacji lekko krytycznych a chciałbym zachować 1 GBit eth. na skrętce 5e.
Te sytuacje krytyczne to:
- odcinek ok. 4 metrów gdzie 2 kable LAN będą umieszczone w dolnej przegrodzie listwy (wys. 8cm), środkowy kanał będzie pusty - a na 3-cim kanale listwy - górnym - będzie leciał kabel z napięciem 230V - jako przedłużenie gniazdka.
I tutaj pytanie: kupić kabel 3 żyłowy najprostszy czy jakiś izolowany? Wysokość jednego poziomu w listwie wyjdzie coś ponad 2 cm wysokości zatem każdy się zmieści.
Do tego - czy środkowy kanał listwy wypełnić jakimś izolatorem dodatkowo aby zakłóceń od kabla 230V nie było (jakiś celofan, może plastik, papier, kulki styropianowe, jakiś inny wypełniacz - co sugerujecie?)
- będzie parę odcinków że listwa naścienna będzie przecinać prąd pod tynkiem - czujnik wykazuje - czasem będzie lecieć równolegle do instalacji pod tynkiem (nigdy idealnie na) ale np. 5 cm powyżej linii, gdzie w tynku jest 230V - na odcinku ok. 1-2 metrów. W okolicach listwy np. 15-20 cm puszki podtynkowe z 230V. No i wiadomo, na takim odcinku 60 m. zdarzy się że 2-3 razy listwa przetnie pod kątem 90 st. podtynkową zyłę 230V, czasem będzie lecieć równolegle w odległośći 5-10 cm od podtynkowej linii 230V itp.
No i w związku z tym nie wiem czy bawić sie w FTP czy zwykłę UTP?
Może wysilić się i zrobić te FTP? W piwnicy jest zapewne szyna wyrównawcza -te uziemienie techniczne całego budynku. Nie wiem jak jest na parterze. Podejrzewam, że te bolce w gniazdkach 230V są podłączone do tego głównego uziemienia całego budynku zatem chyba problem z uziemieniem szafy rackowej i patchpanelu FTP odpadnie.
Nie mam doświadczenia - wiem że teoretycznie UTP powinno styknąć ale boję się że będzie lipa i 1GBit nie pójdzie.
Jest gdzieś w sieci jakiś poradnik kiedy w analogicznej do mojej sytuacji warto już zastosować FTP? Ile musi nastąpić przecięć prądu 230V, jak często, w jakiej odlegości i na jakiej długości kabla 230V można puszczać UTP aby jeszcze być pewnym, że nie będzie zakłóceń?
Czy jest jakiś sposób wyznaczenia rodzaju kabla dla sieci LAN?
Chodzi głównie o sytuację, gdzie kabel będzie leciał po ścianach w listwach, ogólnie będzie około 16 kabli które zostaną dociągnięte do szafy rackowej.
Długości kabla będzie oscylować do max. 70 m., część z nich będzie mieć ok 40 m. a inne jeszcze krótsze.
Kupiłem urządzenie - takie najprostsze - do sprawdzania gdzie w ścianie leci prąd.
I zastanawiam się bo będzie parę sytuacji lekko krytycznych a chciałbym zachować 1 GBit eth. na skrętce 5e.
Te sytuacje krytyczne to:
- odcinek ok. 4 metrów gdzie 2 kable LAN będą umieszczone w dolnej przegrodzie listwy (wys. 8cm), środkowy kanał będzie pusty - a na 3-cim kanale listwy - górnym - będzie leciał kabel z napięciem 230V - jako przedłużenie gniazdka.
I tutaj pytanie: kupić kabel 3 żyłowy najprostszy czy jakiś izolowany? Wysokość jednego poziomu w listwie wyjdzie coś ponad 2 cm wysokości zatem każdy się zmieści.
Do tego - czy środkowy kanał listwy wypełnić jakimś izolatorem dodatkowo aby zakłóceń od kabla 230V nie było (jakiś celofan, może plastik, papier, kulki styropianowe, jakiś inny wypełniacz - co sugerujecie?)
- będzie parę odcinków że listwa naścienna będzie przecinać prąd pod tynkiem - czujnik wykazuje - czasem będzie lecieć równolegle do instalacji pod tynkiem (nigdy idealnie na) ale np. 5 cm powyżej linii, gdzie w tynku jest 230V - na odcinku ok. 1-2 metrów. W okolicach listwy np. 15-20 cm puszki podtynkowe z 230V. No i wiadomo, na takim odcinku 60 m. zdarzy się że 2-3 razy listwa przetnie pod kątem 90 st. podtynkową zyłę 230V, czasem będzie lecieć równolegle w odległośći 5-10 cm od podtynkowej linii 230V itp.
No i w związku z tym nie wiem czy bawić sie w FTP czy zwykłę UTP?
Może wysilić się i zrobić te FTP? W piwnicy jest zapewne szyna wyrównawcza -te uziemienie techniczne całego budynku. Nie wiem jak jest na parterze. Podejrzewam, że te bolce w gniazdkach 230V są podłączone do tego głównego uziemienia całego budynku zatem chyba problem z uziemieniem szafy rackowej i patchpanelu FTP odpadnie.
Nie mam doświadczenia - wiem że teoretycznie UTP powinno styknąć ale boję się że będzie lipa i 1GBit nie pójdzie.
Jest gdzieś w sieci jakiś poradnik kiedy w analogicznej do mojej sytuacji warto już zastosować FTP? Ile musi nastąpić przecięć prądu 230V, jak często, w jakiej odlegości i na jakiej długości kabla 230V można puszczać UTP aby jeszcze być pewnym, że nie będzie zakłóceń?