Witam,
Niestety ostatnio miałem nieprzyjemność zapoznania się bliżej z konstrukcją ww sterownika. Gdyby był to lipiec lub czerwiec moja reakcja byłaby zdecydowanie inna, niestety, awaria zdarzyła się w styczniu! w piątek! Gorszej konfiguracji nie ma. Szybko ustaliłem, ze problem z podajnikiem węgla nie leży po stronie ślimaka i silnika, spięte na krótko działają poprawnie.
Na początku zacząłem poszukiwania serwisu „od ręki” - próżny trud, najkrótsze terminy 7-10 dni! Na taki okres bez sterownika nie mogę sobie pozwolić.
… Ale do rzeczy... Jak wynika z powyższego odkurzyłem stary multimetr, upewniłem się, że sterownik nie jest na gwarancji i rozpoczynamy operację pacjenta.
Po odkręceniu obudowy (cztery śruby od dołu) oczom ukazała się płyta główna.
Przy pomocy multimetru szybko ustaliłem, że za niepracujący podajnik groszku winny jest przekaźnik. Standardowo zainstalowany jest Zettler az743-2ce-12de (2x8A).
Bez problemu dało się stary przekaźnik wlutować. Dla ułatwienia wymiany w przyszłości zainwestowałem w gniazdo które wlutowałem na płytę główną. Przekaźnik kupiłem pokaźniejszy (styki 2x większe), ok 3zł droższy od wcześniej zainstalowanego. Wlutowane gniazdo powoduję, że w każdej chwili można wymienić przekaźnik już bez używania odsysacza i lutownicy. Mam nadzieję, że informacja komuś się przyda. Nadmieniam, że każdy ingeruje w sterownik na własna odpowiedzialność.
miejsca lutowania gniazda
przylutowane gniazdo do płyty zamiast przekaźnika
nowy przekaźnik
przekaźnik w gnieździe na płycie
stary przekaźnik, wypalone styki
czas naprawy ok. 20-30 minut.
Niestety ostatnio miałem nieprzyjemność zapoznania się bliżej z konstrukcją ww sterownika. Gdyby był to lipiec lub czerwiec moja reakcja byłaby zdecydowanie inna, niestety, awaria zdarzyła się w styczniu! w piątek! Gorszej konfiguracji nie ma. Szybko ustaliłem, ze problem z podajnikiem węgla nie leży po stronie ślimaka i silnika, spięte na krótko działają poprawnie.
Na początku zacząłem poszukiwania serwisu „od ręki” - próżny trud, najkrótsze terminy 7-10 dni! Na taki okres bez sterownika nie mogę sobie pozwolić.
… Ale do rzeczy... Jak wynika z powyższego odkurzyłem stary multimetr, upewniłem się, że sterownik nie jest na gwarancji i rozpoczynamy operację pacjenta.
Po odkręceniu obudowy (cztery śruby od dołu) oczom ukazała się płyta główna.
Przy pomocy multimetru szybko ustaliłem, że za niepracujący podajnik groszku winny jest przekaźnik. Standardowo zainstalowany jest Zettler az743-2ce-12de (2x8A).
Bez problemu dało się stary przekaźnik wlutować. Dla ułatwienia wymiany w przyszłości zainwestowałem w gniazdo które wlutowałem na płytę główną. Przekaźnik kupiłem pokaźniejszy (styki 2x większe), ok 3zł droższy od wcześniej zainstalowanego. Wlutowane gniazdo powoduję, że w każdej chwili można wymienić przekaźnik już bez używania odsysacza i lutownicy. Mam nadzieję, że informacja komuś się przyda. Nadmieniam, że każdy ingeruje w sterownik na własna odpowiedzialność.
miejsca lutowania gniazda
przylutowane gniazdo do płyty zamiast przekaźnika
nowy przekaźnik
przekaźnik w gnieździe na płycie
stary przekaźnik, wypalone styki
czas naprawy ok. 20-30 minut.