Cześć!
Rzecz dotyczy bojlera jak wyżej, z termostatem RTS-3 18A 250V i grzałką 2kW
Grzał do tej pory bez zarzutu do 75° niestety od kilku dni nie dogrzewa i wyłącza się po dogrzaniu do 60-62°
Sam termostat działa ok - reaguje poprawnie na zmianę zakresu np. przykręcony do połowy grzeje do ok 45 stopni, wyłącza grzałkę itd.
Problem jest tylko podczas grzania z ustawieniem max gdzie zawsze grzał do 75°.
Zdjąłem ten termostat, sprawdziłem sondę, znajomy sprawdził twardość wody i nie jest to problem kamienia.
Czy w takim przypadku można termostat naprawić w jakiś sposób, wyczyścić, cokolwiek czy powinno się go wymienić po prostu?
Kupić taki z tego co widziałem nie jest problem ale może nie będzie takiej potrzeby
.
Rzecz dotyczy bojlera jak wyżej, z termostatem RTS-3 18A 250V i grzałką 2kW
Grzał do tej pory bez zarzutu do 75° niestety od kilku dni nie dogrzewa i wyłącza się po dogrzaniu do 60-62°
Sam termostat działa ok - reaguje poprawnie na zmianę zakresu np. przykręcony do połowy grzeje do ok 45 stopni, wyłącza grzałkę itd.
Problem jest tylko podczas grzania z ustawieniem max gdzie zawsze grzał do 75°.
Zdjąłem ten termostat, sprawdziłem sondę, znajomy sprawdził twardość wody i nie jest to problem kamienia.
Czy w takim przypadku można termostat naprawić w jakiś sposób, wyczyścić, cokolwiek czy powinno się go wymienić po prostu?
Kupić taki z tego co widziałem nie jest problem ale może nie będzie takiej potrzeby