Witam,
Od pewnego czasu mam problem ze wzmacniaczem gitarowym Laney TF200. Problem polega na tym, że we wzmacniaczu opisanym na ostatniej (5tej) stronie schematu podanego niżej pali się tranzystor po podłączeniu głośnika - dym w ciągu około kilku sekund. Chodzi o TS6 MPSA05. Miałem dostępny MPSA06 więc zamieniłem i efekt ten sam.
Dodam, że napięcie z mostka prostowniczego jest OK tzn. około 50V. Co więcej, sprawdzałem też cały przedwzmacniacz podłączając go do innego układu i wszystko działa bez zarzutu. Problem występuje też na innym głośniku i bez podłączenia gitary.
SCHEMAT WZMACNIACZA
Dodam, że z mierników do dyspozycji mam tylko standardowy woltomierz/amperomierz/omomierz. Chciałem się zapytać czy macie jakieś sugestie lub może rozwiązanie problemu zanim zacznę wylutowywać i wymieniać diody;)
Od pewnego czasu mam problem ze wzmacniaczem gitarowym Laney TF200. Problem polega na tym, że we wzmacniaczu opisanym na ostatniej (5tej) stronie schematu podanego niżej pali się tranzystor po podłączeniu głośnika - dym w ciągu około kilku sekund. Chodzi o TS6 MPSA05. Miałem dostępny MPSA06 więc zamieniłem i efekt ten sam.
Dodam, że napięcie z mostka prostowniczego jest OK tzn. około 50V. Co więcej, sprawdzałem też cały przedwzmacniacz podłączając go do innego układu i wszystko działa bez zarzutu. Problem występuje też na innym głośniku i bez podłączenia gitary.
SCHEMAT WZMACNIACZA
Dodam, że z mierników do dyspozycji mam tylko standardowy woltomierz/amperomierz/omomierz. Chciałem się zapytać czy macie jakieś sugestie lub może rozwiązanie problemu zanim zacznę wylutowywać i wymieniać diody;)