Witam,
jakiś czas temu zniknęła mi antena z dachu. Kupiłem od A4 B5 (wygląda tak samo) i jest problem - radio bardzo często szumi, gubi sygnał na chwile, po czym znowu gra dobrze i tak w kółko.
Postanowiłem spróbować postroić rdzeniem w antenie - niestety nie mogę trafić w zestrojenie.
Na trasie miedzy miastami, często bez rdzenia gra indealnie, innego dnia znowu fatalnie. To samo tyczy się miasta.
Jak zatrzymam się w miejscu gdzie radio szumi i chwycę antenę (przy dachu) od razu łapie dobrze, gdy chwycę jej końcówkę, nadal szumi.
Jeśli w takim miejscu gdzie szumi się zatrzymam i wstroję rdzeń by radio zaczęło odbierać fale ufh, to po przejechaniu np. metr dalej gdzie radio łapało uhf (przed kręceniem rdzeniem), teraz szumi i nie znajduje sygnału.
Problem zaczął się po wkręceniu nowej anteny - cz macie jakieś sugestie?
jakiś czas temu zniknęła mi antena z dachu. Kupiłem od A4 B5 (wygląda tak samo) i jest problem - radio bardzo często szumi, gubi sygnał na chwile, po czym znowu gra dobrze i tak w kółko.
Postanowiłem spróbować postroić rdzeniem w antenie - niestety nie mogę trafić w zestrojenie.
Na trasie miedzy miastami, często bez rdzenia gra indealnie, innego dnia znowu fatalnie. To samo tyczy się miasta.
Jak zatrzymam się w miejscu gdzie radio szumi i chwycę antenę (przy dachu) od razu łapie dobrze, gdy chwycę jej końcówkę, nadal szumi.
Jeśli w takim miejscu gdzie szumi się zatrzymam i wstroję rdzeń by radio zaczęło odbierać fale ufh, to po przejechaniu np. metr dalej gdzie radio łapało uhf (przed kręceniem rdzeniem), teraz szumi i nie znajduje sygnału.
Problem zaczął się po wkręceniu nowej anteny - cz macie jakieś sugestie?