jmk
Tekst rozumiem, ale nie rozumiem w czym pomoże Twoja wypowiedź. Myślisz, że koledze będzie chciało się otwierać układ, stwierdzać cokolwiek? Chyba nie; prędzej kupi nowy sprzęt lub będzie szukał pomocy u fachowca rzeczywistego, a nie wirtualnego (tu na forum AGD dowie się cokolwiek i będzie miał jako takie pojęcie- ale sam nie naprawi). Poza tym, do czasu oczekiwania na pomoc usługodawcy, lodówka będzie "otwarta", a tego bardzo nie lubi (chłonie wilgoć). Nic o tym nie wspominasz. Należałoby wówczas układ "zaślepić".
Pozdrawiam.
PS. Nie przekręcaj mojego nicku i pisz bez błędów ortograficznych, bo źle sie czyta (o polskich znakach diakrytycznych nie wspomnę- raz są, raz nie).
jmk napisał: Nie bądź pesymistą- weź otwórz rurkr do kapełniania i jesli wyleci gaz -a czym wiecej tym lepiej - to znaczy że spr uszkodzona mechaniczne!!!
Przed załadowaniem należy się zastanowić na którą stronę pochylamy- jesli na tłoczną to może doprowadzić do uszkodzenia rurki tłocznej wewnatrz spr- więć nie piszcie że musi ileś tam stać -tylko ze względu na powrót oleju NIEZBEDNEGO dla smarowania spr. musi postać ale jak spr ruszy to zassie olej z rurki powrotnej czynnika-gdyż tylko do niej mógł wpłynąć.
W twoim przypadku-Po wykonaniu opisanego "eksperymentu" dla sprawdzenia czy jest czynnik zakńczy się"tylko" wymiana sprężarki!!!- i to będzie najniższy wymiar kary za ren transport- ale taki przypadek może zdarzyć się zawsze a przy ruskich jest to 100% pewność że spadnie ze spręzyn i...KAPOTA!!
Pozdrawiam!!!!