Witam. Mam problemik z trafem. Trafo jest o mocy 600VA. Jest toroidalne wiec ma duza sprawnosc i prad rozruchowy tego trafa jest strasznie duzy. Wg moich obliczen na wejsciu podczas normalnej pracy powinno wystarczyc 2,5A. Niestety sie palily. Dalem zwloczne ale to tez nic nie pomoglo. Teraz mam zamontowane 7A i juz tak czesto sie przy starcie nie pala ale takze potrafia. Chodzi o to ze jak mam 7A na wejsciu to nic mi po zabespieczeniu bo powinno byc 2,5. Macie moze jakis pomysl zeby tak dobrac zabespieczenia lub zmontowac na wejsciu uklad miekkiego startu ??