Aktualizacja Windowsa była jakiś około tydzień temu, ważna aktualizacja dotycząca (jak zwykle nic nie napiszą więcej) zabezpieczeń systemu Windows.
Od czasu jak zrestartowałem komputer po tej aktualizacji, muszę restartować system zazwyczaj gdzieś półtorej godziny po starcie, bo później za bardzo wszystko zamula
Nie wiem czy to wina niedawno założonego procesora pod Adapter na Socket 771 (ja mam Socket 775 na płycie głównej), ale przed aktualizacją Windowsa nie było tak fatalnie żebym musiał kilka dobrych razy na dzień restartować system, bo komputer staje się nieprzyjemny w korzystaniu.
Zrobiłem w AIDA64 test RAM i Cache w momencie jak komputer był zamulony i zaraz po restarcie, widać różnice, ale ja się na tym nie znam. Może ktoś z forum po tych testach będzie znał przyczynę.
Od czasu jak zrestartowałem komputer po tej aktualizacji, muszę restartować system zazwyczaj gdzieś półtorej godziny po starcie, bo później za bardzo wszystko zamula
Nie wiem czy to wina niedawno założonego procesora pod Adapter na Socket 771 (ja mam Socket 775 na płycie głównej), ale przed aktualizacją Windowsa nie było tak fatalnie żebym musiał kilka dobrych razy na dzień restartować system, bo komputer staje się nieprzyjemny w korzystaniu.
Zrobiłem w AIDA64 test RAM i Cache w momencie jak komputer był zamulony i zaraz po restarcie, widać różnice, ale ja się na tym nie znam. Może ktoś z forum po tych testach będzie znał przyczynę.